Zapraszamy
Wszystkich

  Święto Odzyskania Niepodległości
 
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

Święto Odzyskania Niepodległości co roku dzieli się na dwa wydarzenia.

W południe - trwają uroczystości oficjalne. O tym, jak wyglądały oficjalne obchody Święta Odzyskania Niepodległości w Andrychowie można przeczytać w oddzielnym fotoreportażu - dostępnym po kliknięciu w jedną z dwóch umieszczonych poniżej fotografii

 

 

 

Po południu - 11 listopada - mieszkańcy Andrychowa spotykają się w sali Miejskiego Domu Kultury na części nieoficjalnej obchodów Święta Odzyskania Niepodległości.

Od lat koncerty organizowane tego dnia cieszą się niesłabnącym powodzeniem.

Przybyłych gości powitał Dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie - Łukasz Dziedzic

Wśród gości zasiedli Poseł na Sejm RP Marek Polak oraz Przewodniczący Rady Powiatu Wadowickiego Zbigniew Mieszczak

Jak twierdzi sama artystka - To właśnie w Andrychowie otwarły się jej drzwi do wielkiego świata. To tutaj w 2001 roku zdobyła Piosturowe Grand Prix. Później był Wrocław i Krakowski Festiwal Piosenki Studenckiej, na którym zdobyła główna nagrodę. Po 7 latach wróciła do nas z recitalem "Znaki na niebie" jako gwiazda wieczoru - zapowiedział mającą pojawić się za chwilę na scenie artystkę - Dyrektor CKiW Łukasz Dziedzic :

Panie i Panowie : Iwona Loranc

To właśnie jej głos zgromadził tego wieczoru andrychowską publiczność. Głos dobrze znany na sali Miejskiego Domu Kultury.

Kilka razy gościliśmy już Iwonę Loranc na imprezach organizowanych przez Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie.

Pamiętamy jej występy wspólnie z innymi artystami -

Artystka powitała nas piosenką ... Bo są chwile dla których warto zatrzymać co dobre w nas ...

No właśnie. Większość zaprezentowanego na koncercie w Andrychowie repertuaru pochodziła z płyty "Znaki na niebie" : "Bo są chwile", "Naszej przestrzeni", "Nie ma cię obok mnie", "Nie do końca", "A jest w nas miłość czasem", "I tak ma być", "Bo jak cię mam zapomnieć", "Znaki na niebie", "Kiedy uciekasz", "Kubuś Filatelista", "Byłoby miło" - płyty do której słowa i muzykę napisał Tomasz Wachnowski. Bonus na płycie - "W Weronie" to oczywiście niezapomniany Cyprian Kamil Norwid

Jak mierzyć poziom uczuć? Czy wymyślił ktoś etalony uczucia? Pewnie nie, a szkoda, bo w czasie koncertu były piosenki, które śmiało mogłyby być takimi wzorcami miary, według której można by starać się mierzyć uczucia podczas słuchania muzyki i poezji. Jednym z nich bez wątpienia jest "W żółtych płomieniach liści" - piękna, nastrojowa piosenka Agnieszki Osieckiej ...

W materiałach dostępnych na stronie internetowej Centrum Kultury i Wypoczynku przed koncertem czytamy :

Iwona Loranc zadebiutowała w "Piwnicy Zamkowej" w Bielsku-Białej. Z zespołem Tricolor zdobyła Grand Prix podczas 23. Przeglądu PIOSTUR GOROL SONG w Andrychowie (2001), a następnie Grand Prix i nagrodę dziennikarzy w Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu oraz I nagrodę na 38. Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie (2002). Podczas recitalu usłyszymy piosenki autorstwa Tomka Wachnowskiego zarejestrowane na solowej płycie Iwony Loranc "Znaki na niebie", piosenki z najnowszej płyty "Loranc śpiewa Jakubczak" oraz wybrane utwory Agnieszki Osieckiej, Grzegorza Turnaua, Marka Grechuty, a także "Kinematografię serc" i interpretację "Dna" Toma Waits'a, którą wokalistka zachwyciła publiczność i jurorów PPA we Wrocławiu.

... Nad Capulettich i Montecchich domem,
Spłukane deszczem, poruszone gromem,
Łagodne oko błękitu ...

"W Weronie". Ten wiersz Cypriana Kamila Norwida według mnie niezwykle trafnie wplata się właśnie w Święto Odzyskania Niepodległości. Ziemia Polska, ziemia polskich Capulettich i Montecchich, ciągle kłócących się z byle powodu, ziemia spłukana deszczem i poruszona gromem. Nadchodzi nad nią łagodne oko błękitu ...

Czy będziemy umieli wykorzystać czas pogody, zatrzymać chwilę, czy raczej wzorem rodzin z Verony zamienimy życie w tym kraju po raz kolejny w ... polskie piekło ...

Jeden z najpiękniejszych wierszy, zwłaszcza w interpretacji Iwony Loranc już dawno, kilka lat temu zapadł głęboko w mojej pamięci ... właśnie podczas Piosturu.

Ech, My, ludzie ... dziwnym trafem w swojej naturze "gwiazdy zrzucamy ze szczytu", "rozwalając bramy ogrodów",  roniąc łzy ... nie łzy ..., ale ...kamienie

Piękne, nastrojowe piosenki ... "Samba przed rozstaniem" - pamiętamy ją dobrze z wykonania Hanny Banaszak, "Na młodość" - Grzegorza Turnaua, Jonasza Kofty - "Szkoda róż" ... Szkoda róż, szkoda nas ... Nie zaczniemy już nic jeszcze raz ...

Na nastrój i klimat tego koncertu niewątpliwy wpływ miał nie tylko głos artystki ale i akompaniament

 

Lubię Iwonę Loranc. Kupiła mnie właśnie kilka lat temu swoją wersją "W Weronie"

Nie stara się śpiewać na siłę, nadmiernie upiększać barwą głosu śpiewane przez siebie piosenki. Robi to spokojnie, z wyczuciem i skromością. Kobieco, znanym tylko sobie pluszowym, kruczoczarnym sposobem ...

Pewnie zdziwi niektórych kolejna fotografia. To oczywiście grupa "Na Marginesie", która wcześniej, w czasie oficjalnej uroczystości zaprezentowała swój program artystyczny. Dziwnym zbiegiem okoliczności oba te występy - zarówno młodzieży jak i Iwony Loranc połączyły mi się w jedną, spójną całość.  

Święto Odzyskania Niepodległości.

Ile razem dróg przebytych ... ile ścieżek przedeptanych ... Konstanty Ildefons Gałczyński ... Polsko ... Ile w trudzie nieustannym wspólnych zmartwień wspólnych dążeń ... ile chlebów rozkrajanych ...

Szukamy sposobu na Polskę, a sposób ten od setek lat podają nam na tacy nasi, polscy poeci. Wystarczy zamienić się w słuch ...

Poezja. Jest wszędzie dokoła nas. Wystarczy tylko chcieć dostrzec jej okruchy. Próbować zrozumieć.

Często przemyka tuż obok, nad naszymi głowami oświetlając silnym światłem tych na scenie ...  

Czy to przypadek, że spośród kilkuset gości koncertu światło punktowca świeciło na śpiewającą artystkę dotykając swoimi promieniami głowę jednego z widzów ... głowę taty Iwony Loranc?

Piękny koncert ... Wielkie brawa i kwiaty!

Zanim to nastąpiło - artystka przedstawiła towarzyszący jej zespół ...

Miłosz Wośko - fortepian, Daniel Biel - bas ...
 

... Miłosz Pękala -instrumenty perkusyjne

Artystki takiej jak Iwona Loranc nie puszcza się ze sceny tak łatwo -

"Gdy mi ciebie zabraknie" - Ludmiły Jakubczak - pierwszy bis ...

Kolejny to klimaty w kolorze "Blue" ... Zamieniłam na sen to co oddał mi czas ... piosenkę "Bo jak Cię mam zapomnieć" z przepięknej płyty "Śniegowice" Tomka Wachnowskiego

To już koniec koncertu, ale oczywiście to nie koniec atrakcji, jakie czekają na mieszkańców Andrychowa w tym miesiącu.

Wkrótce - Krakowski Salon Poezji i XXX Piostur - to tylko jedne z wielu nadchodzących imprez kulturalnych na które zapraszał Dyrektor CKiW - Łukasz Dziedzic

 

 

Koncert Iwony Loranc za nami ...

... "Zostawiamy tylko ślad w którym ktoś za tysiąc lat znajdzie siebie i powie
... nie wiem" ...

Jarosław Skupień

 

(c) wins