Alosza Awdiejew ...
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


25 września w andrychowskim MDK ...

 ... wydarzyła się rzecz niecodzienna ...

Oklaskami na stojąco zgromadzona licznie publiczność nagradzała występ Aloszy Awdiejewa - barda krakowskiej "Piwnicy pod Baranami".

O tym, że artysta ten posiada olbrzymią charyzmę sceniczną wiadomo nie od dzisiaj.

Nie jest to ktoś, kto na siłę próbuje rozbawić publiczność. Śmiech podczas jego występu nie jest szyderczy, złośliwy, wymuszony. Jedno co można powiedzieć o śmiechu który towarzyszy jego przedstawieniom to to, że płynie prosto z serca, jest naturalnym ludzkim odruchem. Alosza nie "wykorzystuje" w swoim programie publiczności, nie drwi, nie szydzi, nie wyśmiewa. Jest jej częścią. Potrafi w kilka chwil, jednym uśmiechem, jednym gestem przekonać do swojej muzyki.

Piosenki które śpiewa łączą w sobie kilka kultur. Słychać w nich pierwiastki polskie, rosyjskie, żydowskie i cygańskie. Myślę, że dla artystów tych narodowości jest wspólnym mianownikiem.

Alosza Awdiejew śpiewał, mając już 4 lata, w duecie ze swoją matką, która występowała w amatorskich zespołach i chórach, nic więc dziwnego, że z niewypowiedzianą lekkością traktuje swój "fach".



Jego ballady hipnotyzują, grzeją swoim naturalnym ciepłem. W jego muzyce brak jest intelektualnych wywodów, w prostych i naturalnych słowach opisuje ludzkie uczucia, namiętności, rozterki, żale - do tego stopnia, że spoglądając ukradkiem na publiczność zauważyć można podczas niektórych pieśni, jak słuchacze ocierają ukradkiem łzę, łzę wspomnień, łzę wzruszenia.



Sam mówi o sobie "... Z powołania jestem błaznem i uważam, że to jest bardzo szlachetna profesja. Rozśmieszyć człowieka to znaczy przywrócić go do życia. Śmiech jest furtką, która otwiera najlepsze strony osobowości."

Muzyka jaką przekazuje nam Alosza Awdiejew jest jak obraz domu. Bezpiecznego, spokojnego, przed którym ze śmiechem i radością bawią się dzieci. Może trochę przesadziłem z tym obrazem - ale jak tu nawiązać do wspaniałego akompaniamentu jaki tworzą dla artysty Marek Piątek grający na gitarze i Kazimierz Adamczyk grający na gitarze basowej?

Są to niejako piękne ramy nadające wspomnianemu wcześniej "obrazowi" ostatecznego szlifu.

Choć "obraz" sam w sobie stanowiłby zapewne piękną całość, to te właśnie "ramy" nadają mu niepowtarzalnego dodatkowego blasku.

Prawdziwa wirtuozeria artystów niejednokrotnie nagradzana była rzęsistymi w pełni zasłużonymi brawami.

Kim jest.

Dla przyjaciół Alosza, a oficjalnie Aleksy Awdiejew jest obecnie obywatelem polski.

Urodził się w Stawropolu na północnym Kaukazie. Po ukończeniu szkoły średniej szkoły muzycznej w Moskwie z dyplomem chórmistrza - przez trzy lata prowadził chóry i orkiestry w Moskwie i okolicach. Później studiował anglistykę na uniwersytecie Moskiewskim, występował także w teatrze akademickim. Na drugim roku studiów uzyskał stypendium Moskiewskiego Radia i rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie studiował filologię polską. Występy w kabaretach studenckich, nagrody w konkursach studenckich, praca naukowa, studia z wyróżnieniem, ożenił się i został zaangażowany jako asystent na UJ. W roku 1976 trafił do "Piwnicy pod Baranami", gdzie jego występy od początku cieszyły się wielkim powodzeniem. Swoje prace jazzowe realizował grając na fortepianie w zespołach "Beale Street Band" i "Playing family".

Obecnie wykładowca na UJ, w Instytucie Filologii Wschodniosłowiańskiej dzieli swój czas między uniwersytetem, sceną a domem. Koncertuje w kraju i za granicą (Paryż, Berlin, Nowy York, Chicago itp.). Nagrywa recitale i spektakle telewizyjne, audycje radiowe, gra w filmach ( m. in. "Europa, Europa", "Ekstradycja"), świetnie gotuje. Uwielbia sport. Z sukcesami trenował karate i sambo, bardzo lubi grać w tenisa.

I to by było na tyle. A jako że ostatni będą pierwszymi - najwyższy czas aby w tym miejscu podziękować firmie

PPHU Tomasz Łysoń
Produkcja Sprzętu Pszczelarskiego - Sułkowice

za duży wkład finansowy w przygotowanie tego jakże wspaniałego i szlachetnego jak sam "miód" występu, którego dzięki CKiW w Andrychowie mogliśmy być uczestnikami.

Pozostałymi sponsorami koncertu, którym również należą się wielkie  brawa byli :

  • Firma Przewozowa - Henryk Borkała

  • Firma "Bafal" - Alfred Króliczek i Andrzej Buba

  • Jan Targosz

  • Czasopismo "Pasieka" z Redaktorem Naczelnym - Januszem Pudełko

  • Hotel i Restauracja Rycerska w Kętach - Stanisław Sordyl

  • Prezes Lwowskiej Spółki Pszczelarskiej - Włodzimierz Gorysznik

 

Jarosław Skupień

 

   

(c) wins