Zapraszamy
Wszystkich

 Barbara - Brel
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie zaprasza :

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


 

TEATR PIOSENKI FRANCUSKIEJ 
"BARBARA - BREL"

Spektakl "Barbara-Brel" to połączenie dwóch recitali "Barbara i jej pieśni" prezentowanego przez Jadwigę Kowalik, oraz recital "Brel raz jeszcze" prezentowanego przez Janusza Zbiegieła. Oba recitale to mini-perełki krakowskich artystów. To przywołanie i zderzenie twórczości dwojga wielkich indywidualności znad Sekwany : Barbary i Brela. Na spektakl składają się najbardziej znane piosenki Barbary i Brela śpiewane po francusku.

Całość wraz z przerwą trwa 120 minut


Janusz Zbiegieł  w spektaklu "Brel raz jeszcze"

Propozycja sceniczna Janusza Zbiegieła, krakowskiego aktora i paryskiego stypendysty "Conservatoire Mobel'l Alice Don a nie jest ani recitalem, ani estradą piosenki. Jest mięsistym teatrem, którego siła to organiczne zespolenie śpiewanej po francusku piosenki i komentującego każdy z 11 przebojów Brela ("Matylda", "Następny", "Piosenka Jacky'ego", "Burżuje" , "Moje dzieciństwo" , Starzy kochankowie", "Nie opuszczaj mnie" , "Staruszkowie" , , "Przyjdę" , "Amsterdam" i "Poszukiwanie" tekstu-wyznania, fragmentu listu do żony. Te cytaty zresztą stanowiące dokument tragicznego splotu życia i twórczości wypowiada aktor po polsku. Jest miarą artystycznej ekspresji, że 70-minutowy spektakl chłonie publiczność jednym tchem, że wychodząc oszołomiona ma wrażenie żywego kontaktu z nieżyjącym Mistrzem i jego wspaniałą, ciągle obecną w uchu, piosenką, że pozostaje poruszona jego pełnym dramatu życiem osobistym.

Warto dodać, że opiekunem artystycznym spektaklu Zbiegieła, który okazał się rewelacją artystyczna 1Giełdy Inicjatyw Aktorskich organizowanej przez "Rampę" w roku 1998, była Krystyna Janda.

Krzysztof Miklaszewski ,  Warszawa 2001


Jadwiga Kowalik w spektaklu "Barbara i jej pieśni"

Solidna szkoła instrumentalno-wokalna (dwa wydziały krakowskiej Akademii Muzycznej), niepokój twórcy, nakazujący jej własne poszukiwania wykonawcze, niezdyskontowane sukcesy na festiwalach piosenki - to wszystko etapy, które doprowadziły Jadwigę Kowalik do Paryża. Tu zaowocowała w pełni fascynacja twórczością Barbary, zmarłej w 1997 piosenkarki, która przebojami "Lot nocny", "Umrzeć aby umrzeć", "Gottingen", "Marienbad" czy "Czarny orzeł" wywalczyła sobie stałe miejsca na paryskich estradach.

Spektakl "Barbara i jej pieśni" prezentowany przez Jadwigę Kowalik to mini-perełka krakowskiej artystki. Inspirację zaś absolutną pracy nad twórczością "Barbary" było zaproszenie Pani Jadwigi do Francji celem
nagrania "Czarnego Orła". Rzecz warta podkreślenia, że ofertę tę złożył Kowalik znany francuski muzyk Gilles Pellegrini, były kierownik muzyczny zespołu John y Hollidaya. Spektakl, który prezentuje w języku francuskim Kowalik, a którego prapremiera odbyła się w styczniu 2001 w Krakowie, współtworzyła reżysersko Krystyna Stankiewicz.

Krzysztof Miklaszewski,  Warszawa 2001


" W CZWOROKĄCIE FASCYNACJI"

Barbara i Jacques, Jadwiga i Janusz a może też, Jadwiga i Barbara, Janusz i Jacques...

By rozwikłać to równanie, równanie jak się okaże - ułożone przez samo życie, należy zacząć od składnika najbardziej znanego; jest nim postać legendarnego paryskiego barda - Jacques'a Brela, a obok niego, jego podwawelskie, nowe wcielenie - JANUSZ ZBIEGIEŁ, aktor i piosenkarz z Krakowa, któremu twórcze ostrogi ofiarował dopiero... Paryż.

W 1989 roku Zbiegieł wyjeżdża do Francji i po kilku miesiącach praktyki w słynnych paryskich konserwatoriach, trafił do CANNES na MIDEM, a potem w roku 1990 do Sopotu, by jako reprezentant zachodnich wytwórni płytowych, ubiegać się o "Bursztynowego Słowika". Największą i najgłębszą fascynacją, którą zaszczepiła Januszowi Alice Dona, właścicielka "Conservatoire Mobel" W Paryżu, pozostało do dziś zauroczenie osobowością i twórczością Brela.

Tak powstał spektakl "Brel raz jeszcze" - monodram śpiewany - sztandarowa pozycja krakowskiego Teatru Piosenki Francuskiej. "Brel raz jeszcze" - nie jest recitalem, nie jest też estradą piosenki. To mięsisty teatr , którego siła to organiczne zespolenie śpiewanej po francusku piosenki i komentującego TEKSTU - WYZNANIA.

Tym sposobem, każdy z jedenastu prezentowanych przez Zbiegieła przebojów Brela - otrzymuje prozaiczną, życiową interpretację w formie fragmentu listu do ukochanej żony. Cytaty te, stanowiące zresztą dokument tragicznego splotu życia i twórczości, wypowiada aktor po polsku.

Pierwszą. część" równania - zatem - rozwiązana Janusz i Jacques - znaczy po prostu "Brel raz jeszcze"

Penetracja drugiego znaczącego związku, odkrywa artystyczne pseudo "BARBARY", niesamowitej Paryżanki, która do dnia swojej śmierci...1997 roku, dzierżyła znaczący "RZĄD DUSZ", nad fanami francuskiej estrady.  Droga JADWIGI KOWALIK nie była wcale prosta.

Kowalik, przechodząc wiele wcieleń muzycznych specjalizacji - zapragnęła zostać wokalistką. Stąd rozliczne, estradowo- muzyczne eksperymenty (własne zespoły, komponowanie, śpiewanie poezji), które zawiodły Jadwigę na najbardziej prestiżowe estrady piosenkarskie (Opole, Wrocław, Olsztyn). Potem był Paryż, Sopot (1990), i piosenka Marie Laforet - potwierdzająca talent przepowiedziany zarówno przez Aleksandra Bardiniego jak i Lucjana Kaszyckiego.

Wreszcie w połowie lat 90-tych odkrycie BARBARY.

O tym jak dobrze i właściwie trafiła Jadwiga, świadczy nobilitujący fakt. Było nim zaproszenie Jej do Francji, celem nagrania jednego z najpiękniejszych hitów Barbary - "L'aigle noir" - "Czarny orzeł" w wersji polskiej i francuskiej. Podpis pod tym zaproszeniem był również znaczący. Wystosował je bowiem Gilles Pellegrini - niegdysiejszy kierownik muzyczny zespołu Johnny HOLLIDA Y'a.

Pieśń "Czarny orzeł" zamyka spektakl muzyczno - estradowy JADWIGI KOWALIK p.t. "BARBARA", złożony z najpiękniejszych jej piosenek. Spektakl bardzo osobisty przejmująco wzmacnia spowiedź Barbary .

Druga część równania JADWIGA - BARBARA- znaczy BARBARA.

Oczywistym staje się również, iż w tym "czworokącie fascynacji" zamyka się cały wieczór - niewątpliwe wydarzenie, nie tylko artystyczne.

Krzysztof Miklaszewski,  Londyn, styczeń 2001

 

ZAPRASZAMY

 

(c) wins