Po raz 12 swoje podwoje dla kowbojów i ich
dam z całej Polski otworzył Saloon u Zbyszka.
Kto choć raz brał udział w tej imprezie
stara się jak może, by nie przeszła mu koło nosa następna.
Skąd to wiem - z rozmów z uczestnikami i uczestniczkami
oczywiście. A do Andrychowa jak co roku przybyli goscie z
całej Polski - od morza aż po Tatry. Na Bal przybyli
również Ci, którzy już po raz dwunasty bawią się i tańczą
w kraciastych koszulach, kamizelkach i kowbojkach w
gościnnych progach Miejskiego Domu Kultury.

A oto i sam NadSzeryf Balu - Dyrektor Centrum Kultury i
Wypoczynku - Zbigniew Przybyłowicz, pomysłodawca
andrychowskich Balów Country w otoczeniu ślicznych
tancerek grupy tanecznej Rodeo!

Czy te oczy mogą kłamać? Chyba nie! Ta impreza nie może
się nie udać! ...

... zwłaszcza, ze zabawa jest gwarantowana - a
najwcześniej można z niej wyjść dopiero po trzeciej nad
ranem. W przeciwnym razie ... mogą być kłopoty!

... no chyba, że ktoś chciałby wyjść do hallu MDK gdzie
swoje wyroby oferowały dwie firmy, które ubierają kowbojów
w kraju i poza jego granicami. Firma DSA z siedziba i
salonem sprzedaży działa w Chełmku od 15 lat. Firma
oferuje wielką gamę kurtek, futer, kożuchów, spodni,
kamizelek, spódnic i strojów country a także akcesoria
mody motocyklowej.

Ponieważ podczas Balu odbyły sie dwa pokazy mody
wyrobów produkowanych przez DSA - mozna było w pełni
ocenić walory estetyczne i użytkowe wyrobów tejże firmy.
Oferta firmy dostępna jest również na stronie internetowej
www.dudziaki.pl
Jak widzimy - w tym roku mozna było się ubrać na Balu
od czubka głowy ...

... aż po stopy.
Firma "Paweł Krzysiek" ze Stanisławia Górnego oferowała
swoim klientom buty kowbojki a także elementy garderoby -
spodnie, spódnice i kamizelki. Bogatą ofertę firmy można
zobaczyć również w internecie na stronie
www.sztyblety.pl


W imprezie uczestniczył także Luciano
Mexicano, tym razem bez swojego kompana - niespełna 80
letniego już Long Boba. No i oczywiście tak to jest! Jak
tylko Luciano Mexicano wypuszcza się w Polskę - zawsze
otaczają go najpiękniejsze damy.

Bal czas zacząć. Około godziny 20.00 sam
właściciel Saloonu u Zbyszka powitał zgromadzonych
balowiczów. Powitał oczywiście razem z ubiegłorocznymi
Szeryfami Balu oraz z Luciano Mexicano.
I zaczęło się !

Pierwszy taniec należał do ubiegłorocznych
Szeryfa i Szeryfowej - podczas balu 2005 zostali nimi :
Barbara i Jerzy Zając z Oświęcimia

... a potem - sala taneczna zapełniła się w kilka
chwil!

Bal z roku na rok wydaje się być coraz "poważniej"
traktowany. Chodzi mi tu oczywiście nie o sprawy
organizacyjne, lecz o podejście uczestników do własnego
image :)

Niewątpliwą zaletą Balów w Andrychowie jest zawsze
bardzo wysoki poziom artystycznych występujących artystów.
W tym roku gościliśmy Pawła Bączkowskiego!

Swoją przygodę z estradą zaczął na początku lat 80,
śpiewając w poznańskich zespołach rockowych przeboje
znanej grup Country - AC/DC :)
Jak widzimy - na poniższej fotce - trochę AC/DC wkradło
się i do tegorocznego koncertu country :)

Ale tak, bez żartu - przygodę z muzyką Country artysta
rozpoczął w 1987 roku od warsztatów i pierwszych koncertów
w tej branży, występując m. in. podczas warszawskiego
festiwalu "Country w Stodole". Od tamtej pory jego
nagrania zaczęły pojawiać się w radiu i telewizji. W tym
samym roku rozpoczął współpracę z krakowską grupą Dystans
z którą zakwalifikował się do udziału w Międzynarodowym
Festiwalu Muzyki Country "Piknik Country - Mrągowo '88"
Przez ostatnie dwadzieścia lat współorganizował pikniki
country, koncertował, nagrywał, pisał teksty, komponował.
Miał zaszczyt występować z wielkimi gwiazdami Country w
tym z wirtuozem harmonijki ustnej Charlie McCoy'em.
Kolejnym ważnym punktem w karierze muzycznej artysty stało
się nagranie w 2001 roku piosenek Elvisa Presleya.

Ale to nie wszystko. Pan Paweł ma w swoim repertuarze
piosenki Franka Sinatry, Nat King Cole'a, Roya Orbisona,
The Beatles, Elvisa Presleya i Toma Jonesa. W Andrychowie
Paweł Bączkowski śpiewał swoje największe przeboje nie
tylko z płyty Smak Życia.
Rok 2006 upływał będzie pod znakiem koncertów z okazji
20 lecia pracy twórczej i estradowej tego artysty. Polski
Traker - magazyn transportu drogowego i spedycji - wśród
prezentów ufundowanych dla uczestników Balu umieścił
również płytę - Smak Życia - Pawła Bączkowskiego! Na Balu
obecna była również Szefowa Polskiego Trakera - Bogusława
Zimmer

Jak wspominałem - podczas Balu odbyły sie dwa pokazy
mody zaprezentowane przez Centrum Skórzane Dudziak z
Chełmka.

Na Balu byli oczywiście właściciele i projektanci
kolekcji!

Nic dziwnego, po obejrzeniu pokazu mody "Centrum
Skórzanego Dudziak z Chełmka" (www.dudziaki.pl) oraz
stoiska z obuwiem firmy "Paweł Krzysiek" ze Stanisławia
Górnego (www.sztyblety.pl) .... niejeden kowboj patrząc w
lustro zamarzył o zafundowaniu swojej damie i ... samemu
sobie nowych gadżetów i szczegółów ubioru. Firmy te
oferują również atrakcyjną odzież dla współczesnych
kowbojów! czyli tych którzy dosiadają mechaniczne rumaki!
Motocykliści mogą się u nich zaopatrzyć we wszystko, co
potrzebne rasowemu harleyowcowi do życia - oczywiście
oprócz motoru i długich włosów :).
Długo by można wymieniać cały oferowany asortyment -
glany, kowbojki, czapsy, sztylpy, sztyblety, kamizelki,
gorsety, kurtki, płaszcze - po prostu wszystko co tylko
klient sobe wymarzy.
A pomarzyć naprawdę można było, oj można ...

Podczas Balu czarowała nas swoimi umiejętnościami Grupa
taneczna "RODEO". Grupa powstała w sierpniu 2000 roku z
inicjatywy członków klubu tanecznego działającego przy
kawiarni "Oczko" w Warszawskim Ośrodku Kultury Ochoty.
Zespół liczy 4 pary.

Tańczą różne gatunki tańca country - line dances, round
dances, cllogging (czyli step amerykański) oraz tańce
tradycyjne z elementami square dance. Repertuar czerpią z
różnych źródeł - m.in. utrzymują kontakt z amerykańskim
klubem tanecznym "Hooked On Dancin'" w Prophetstown
Illinois ale, jak twierdzą głównie tworzą własną
choreografię. Od 2000 roku zespół wystąpił na ponad 50
countrowych imprezach w całej Polsce!

Jak wspominają najmilszym (głównie dla żeńskiej części
zespołu), pozostanie dla nich występ w Jednostce Wojskowej
w Mrągowie gdzie zespół zatańczył dla blisko tysiąca,
stacjonujących tam żołnierzy co oczywiście nie jest wcale
dziwne - gdyż uroda i wdzięk w tańcu żeńskiej części Rodeo
może zawrócić w głowie niejednemu jak widać kowbojowi.

Warto podkreślic, ze po zamachach terrorystycznych w
Stanach Zjednoczonych 11 września 2001 roku, wraz z innymi
artystami, zespół RODEO nagrał piosenkę i teledysk "Good
morning America how are you" w hołdzie ofiarom tych
tragicznych wypadków. Całe przedsięwzięcie zorganizował
Michał Lonstar i on też w towarzystwie przyjaciół, gwiazd
polskiej muzyki country, wykonał tytułowy utwór.
W Andrychowie - Rodeo nauczyło uczestników Balu nowego
tańca



Gdyby ktoś chciał jeszcze potańczyć razem z Rodeo - na
codzień grupa taneczna Rodeo tańczy w Warszawskim Klubie
Tanecznym "STODOŁA" cały czas pracując nad nowym
repertuarem i doskonaląc swoje umiejętności.
Doskonałe umiejętności ...


Ale - my tu sobie gadu gadu - a na parkiecie Saloon
Mody


Pewnie nie raz dało sie słyszeć cichutki szept do ucha
kowboja - Jeśli nie chcesz mojej zguby taka kieckę kup mi
luby
Cóż tu więcej dodać - ubrania prezentowane przez modelki,
jak i one same - są po prostu piękne!

A to wszystko dzięki projektantom kolekcji :


Ale jak to na dzikim zachodzie - tam gdzie są kowboje -
tam też są indianie.
Grupa taneczno-artystyczna Hau Kola istnieje na rynku
od 1998 roku. Nazwa zespołu pochodzi z języka Indian
Lakota i oznacza "Witaj Przyjacielu" Grupa jest członkiem
Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian. Bierze udział w
piknikach, festynach, imprezach plenerowych i kameralnych,
firmowych spotkaniach integracyjnych, itp.

Zostali już niejednokrotnie zauważeni przez media
biorąc udział w nagraniach telewizyjnych. Trudno ich po
prostu nie zauważyć. Ich uczestnictwo było niebywałą
atrakcją ze względu na wielki kunszt własnoręcznie
wykonanych strojów, wzorowanych na oryginalnych. Nie tylko
stroje są ich atutem. W skład zespołu wchodzą doskonali
tancerze, zdobywcy nagród na festiwalach tańca
indiańskiego Pow Wow.

Jak widzimy - Hau Kola zostało zauważone nie tylko
przez Telewizję - ale i przez piękne indianki z plemienia
Siouxów, które pewnie chętnie zatańczyłyby Pow Wow z
kolegami z Hau Kola. A swoją drogą - nie wiedziałem, że na
krakowskim Rynku 22 swoją siedzibę mają klasyczni
Siouxowie. Ale więcej na ten temat na
www.sioux.krakow.pl

A tymczasem - zabawa trwała nadal

Pełna sala balowa i miny uczestników są gwarancją
powodzenia kolejnej imprezy.




Saloon obecnie odnowiony i klimatyzowany,
jak przystało na 21 wiek zgromadził w tym roku (jak zwykle
zresztą na Balach Country) komplet publiczności. Bilety na
tą właśnie imprezę rozchodzą się jak świeże bułeczki, a
raczej jak świeże pieczone bułeczki w kształcie
rozgwiazdy, którymi częstowały balowiczów urocze indianki
z Restauracji Sioux w Krakowie!

Stroje z "tamtej" epoki są coraz ciekawsze i coraz
bardziej ekscentryczne :) A swoja drogą, ciekawe co by
było gdyby tak Wielki Manitou pojawił się te 100 lat temu
w tawernie z migającą diodą Led na głowie :) ...

... no i co by było gdyby tak 100 lat temu indianki
założyły na nogi takie atrakcyjne futerkowe szpilki? :)

... hmmm - indianie pewnie musieliby wtedy wykładać
wioski kostką betonową a w tipi instalować podłogi z
twardego drewna ... no i sami zbierać chrust :(
Ale - co by było gdyby ... wróćmy na odnowiony parkiet
MDK ...

Podczas balu w różnych konkursach i losowaniach
rozdawano upominki i nagrody ufundowane przez TVN Siedem -
Magazyn Na Osi, przez Browary Tyskie, Restaurację NOT z
Andrychowa, Centrum Skórzane Dudziak z Chełmka, firmę
Wosana S.A. a także upominki od czasopisma Polski Traker -
magazyn transportu drogowego i spedycji - które wręczała
osobiście !!! Szefowa Polskiego Trakera - Bogusława Zimmer
!


Można było wylosować kamizelki skórzane, koszulki,
zaproszenia na kolejną ciekawą imprezę CKiW w Andrychowie
- Biesiadę "Lepiej się dycha gdy jest kicha"
Jeden z konkursów sprawnościowych które prowadził
zespół Rodeo ...

polegał na przebyciu określonej trasy na parkicie z
wykorzystaniem różnych detali z "ubiegłej epoki"


W szranki stanęły trzy pary zawodników ...

Jak przejść poprawnie całą trasę demonstrowali Rodeowcy
...

... po czym do boju przystąpili balowicze z których
najszybciej wykonała zadanie para nr 1 ...

... a oto szczęśliwi zwycięzcy tej właśnie konkurencji

Jak na "indian" przystało członkowie grupy Hau Kola
biorą udział nie tylko w imprezach "pod dachem" ale także
w piknikach country i wielkich imprezach plenerowych,
tworząc ogromne zainteresowanie wykonaną przez siebie
Wioską Indiańską. Na sali andrychowskiego MDK co prawda
nie ustawiono tipi - ale kto wie! może wkrótce na
imprezach plenerowych organizowanych w Andrychowie
spotkamy jeszcze Przyjaciół Indian z grupy Hau Kola!

Warto podkreślić, że kilkoro z członków grupy jest
pedagogami z wykształcenia. Właśnie poprzez poprzez
kulturę Indian starają się przekazywać dzieciom i
młodzieży moralne wartości i zachęcać do rozwijania
własnych pasji i zainteresowań. Piekna tradycją zepołu
stało się odwiadzanie kilka razy w roku za darmo Domów
Dziecka, Ośrodków Specjalnych aby nieść radość, marzenia i
inspiracje tam, gdzie jest to szczególnie potrzebne.
Oczywiście mają też w swoim repertuarze zabawy
pedagogiczne ... nie dla dzieci :)

Zabawa jest prosta - polega na ...

... wrzuceniu pod nogami partnerki do otworu w
kształcie byka - czegoś, bez czego byk nie byłby bykiem
tylko krową - i nie chodzi mi tutaj o rogi :)

Najlepiej wg Rodeowców zadanie wykonała ta oto para -
oceniano finezję i sposób wykonania zadania :)

A zabawa trwała nadal ...


Zabawa trwała w najlepsze. Około północy ze sceny i z
sali popłynęły gromkie życzenia imieninowej dla inżyniera
dźwięku - Jurka Górki. 300 gości ...

... odśpiewało hucznie "Sto lat" dla Szefa Klubu Pod
Basztą.
Oczywiście zaśpiewano również drugą zwrotkę znanej
piosenki biesiadnej - no cóż, za takie szczere życzenia
trzeba będzie zalecieć po trzysta półlitrówek :) ( wsumie
to 150 litrów) by się nie bawić w dziada :)

Na szczęście dla budżetu domowego Szefa Klubu Pod
Basztą balowicze szybko zapomnieli o 150 litrach wody
ognistej i rozpoczęli sesje zdjęciową z indianami z Hau
Koli.

Aż tu nagle ... z głośników popłynęły słowa
prowadzącego z zespołu indiańskiego - a teraz kolejna
lekcja - tym razem będziemy próbować uchwycić indiański
krok!
??? - przez salę przeszedł żeński dreszczyk emocji :)
... dla tych, którzy nie wiadomo co pomyśleli sobie w tym
momencie - spieszę tłumaczyć, że prowadzącemu chodziło
wyłącznie o naukę indiańskich kroków tanecznych.

Po próbie uchwycenia indiańskiego kroku odbyła się
jeszcze modyfikacja indiańskiego kroku! Oczywiście również
tanecznego :)
Przez salę przetoczył się barwny wąż tańczących
indiańskim krokiem ...

... próbowano również indiańską wersję poloneza ...

Tuż po próbach uchwycenia indiańskiego kroku i jego
wszelakich modyfikacji - kolejna atrakcja ...

... po brawurowym odtańczeniu tańca cllogging (czyli
step amerykański) odbyły się eliminacje wyborów Szeryfa i
Szeryfowej Balu!

Po eliminacjach wśród pretendentów do tego zaszczytnego
tytułu znalazły się trzy pary ...

... z których publiczność wybrała swoich faworytów.
Po oficjalnym ogłoszeniu wyników przez organizatora
oraz przedstawiciela fundatorów nagród ...

... ubiegłoroczny Szeryf wręczył gwiazdę - nowej
szeryfowej

... a ubiegłoroczna Szeryfowa - nowemu Szeryfowi ...

A oto oni Szeryfowie 2006 ! - Ola Wierucka z Tychów
oraz Tomasz Stachura z Oświęcimia

Nagrodami dla tegorocznych Szeryfa i Szeryfowej Balu
2006 było : zaproszenie dla dwóch osób na przyszłoroczny
Bal Country - od CKiW w Andrychowie, zaproszenie na
kolację dla 2 osób od restauracji Sioux w Krakowie (Rynek
Główny 22) oraz buty od firmy obuwniczej "Paweł Krzysiek"
ze Stanisławia Górnego.

Po wyborach - oczywiście zabawa trwała nadal ...


... do której godziny? Lepiej nie pytajcie tylko
przyjdźcie za rok i sprawdźcie to sami.
W końcu Saloon opustoszał :(

No i jak to czasem bywa po Balu - niektórzy wrócili do
domu na oklep - zupełnie zapominając o pozostawionych w
przechowalni siodłach :) ...

... wozach drabiniastych :) ...

... i ! broni !!! ...

Ale z pewnością po nie wrócą! Jak nie teraz - to za
rok!
A ... zupełnie bym zapomniał. Gdyby któryś kowboj lub
jego dama chcieli się zobaczyć w TV - relacje z 12. Balu
Country zostaną wyemitowane w programie "Na Osi" na kanale
TVN Siedem w dwie kolejne soboty ( 11 i 18 lutego ok.
14.30 )
Gdyby można było cofnąć czas o kilkadziesiat lat i
pokazać fotografie imprez kulturalnych jakie odbywaja sie
obecnie w Miejskim Domu Kultury - pewnie plany budowy
uwzględniłyby salę MDK conajmniej dwa razy większą. Popyt
na tego typu imprezy kulturalne jest obecnie coraz
większy. Andrychów jawi się coraz częściej jako miejsce w
którym można się kulturalnie i miło zabawić!
Pewnie już o tym pisałem - ale się powtórzę - czy może
być coś lepszego jak atrakcyjny, pełen humoru wieczór
spędzony w gronie przyjaciół, przy dobrej zabawie i
muzyce, w swoich ulubionych jeansach i wygodnej flanelowej
koszuli w kratkę?
Zabawa jednak, nawet ta najlepsza ma to do
siebie, że w końcu nadchodzi jej koniec. Kowboje, indianie
i ich damy porozjeżdżali się znowu we wszystkie zakątki
Polski.
I jest pewne na 99,99% że za rok będą chcieli do nas
znowu powrócić!
No i najważniejsze!
Kim był tajemniczy Wielki Manitou ???
Jarosław Skupień
W
przygotowaniu imprezy pomogli
-
Centrum Skórzane Dudziak w Chełmku
-
Firma Obuwnicza Paweł Krzysiek ze
Stanisławia Górnego
-
Restauracja Sioux Classic - Kraków
-
Browary Tyskie - Kompania Piwowarska
S.A. w Krakowie
-
Wosana S.A. Andrychów - producent wód
mineralnych napojów i soków
-
Restauracja NOT w Andrychowie
Patronat
medialny