Wystawa Zigniewa Burego była niejako rodzinnym świętem
całego zespołu Centrum Kultury i Wypoczynku potwierdzając
fakt, że placówka ta nie tylko prezentuje kulturę na
najwyższym poziomie ale również ją tworzy!
Sylwetkę artysty zaprezentowała Joanna Klęczar -
historyk sztuki.

Zbigniew Bury - wielu z Was pewnie dobrze zna jego
prace, oczywiście nie chodzi mi tutaj o plakaty (zwykle
stoją przy ulicy Krakowskiej) które tworzy wraz z zespołem
pracowni plastycznej CKiW, a które zapraszają mieszkańców
i gości andrychowszczyzny na imprezy organizowane przez
CKiW - lecz o przejmujące swoją treścią obrazy, rzeźbę i
piękną ceramikę.

W uznaniu pracy i twórczości kwiaty i okolicznościowe
upominki przekazała na ręce artysty Kierownik MDK -
Marianna Żmija ...

... oraz Dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku Zbigniew
Przybyłowicz.

Większość twórców woli, by do odbiorców ich sztuki
przemawiały raczej ich dzieła, a nie oni sami. Zbyszek nie
należy do wyjątków. W paru słowach podziękował wszystkim
zgromadzonym za przybycie ...

... i zaprosił do obejrzenia swoich prac oraz ... na
przysłowiową lampkę wina.

Zdjęcia poniżej są zamieszczone tutaj tylko i wyłącznie
dla tych z Was którzy w sierpniu nie będą obecni w
granicach naszej gminy.
Dlaczego? Dlatego, że wystawy należy oglądać w
oryginale.
Część prac Z. Burego można obejrzeć także na stronie
internetowej :
www.bury-art.podbeskidzie.pl


Jak już pisałem, o tym, jak bogate jest artystyczne
życie Zbyszka Burego mogliśmy dowiedzieć się po
wysłuchaniu Joanny Klęczar - historyka sztuki.
Poniżej krótkie streszczenie jego artystycznej drogi.
Pierwsze ważne wydarzenie w życiu artysty to udział w
Międzynarodowej Wystawie Koloru i Formy we Wrocławiu.
Efekt: dostrzeżenie przez holenderskiego artystę,
właściciela galerii "Pacha Mama" i udział w wystawie w
Holandii rok później.
Kolejne wystawy w BWA w Wadowicach oraz galerii WOK w
Bielsku-Białej (1991), następnie wystawy indywidualne:
1993 - galeria "Ro/ą/mb Andrychów, 1994 Dom Kultury
Wadowice
Od roku 1995 - w twórczości głównym nurtem staje się
sprawa czeczeńska. Efekt: wystawa w galerii "Miejsce" w
Cieszynie
W roku 1996 Zbigniew Bury zakłada wraz z artystą Piotrem
Jarguszem - prof. w Instytucie Wychowania Plastycznego WSP
w Krakowie grupę artystyczną "Studio TU", która rok
później prezentuje się na wystawie w galerii "Zamek" w
Suchej Beskidzkiej - prace nw większości poświęcone
sprawie czeczeńskiej, podobnie jak kolejna wystawa w
andrychowskim "Ro/ą/mbie" - "parcie na Wschód".
W roku 1997 - kolejne wielkie wyróżnienie. Bury zostaje
zaproszony do udziału w 3 Eigenart "Kunst Findet Kunst" w
Monachium - targach artystycznych, na które corocznie
zapraszani są artyści "bloku wschodniego". Bury wypowiada
się tam przez swoją twórczość w temacie wolności w krajach
postkomunistycznych.
Wspólnie z artystami z Cieszyna, Krakowa, Katowic i
Bielska Białej realizuje projekt "Drank nach Osten",
pokazany na wystawie w podziemiach andrychowskiego pałacu.
W roku 2002 zrealizowany zostaje projekt Zbigniewa Burego
pod nazwą "Red Line Art.-Europe Art. Projekt 2002".
Projekt Burego wybrany został spośród wielu innych
zgloszonych przez artystów z Niemiec, Austrii, Polski i
Francji,-dotyczących tematyki jedności narodów,
finansowanych przez fundusz Unii Europejskiej.
Zainteresowanie problematyką czeczeńską w sztuce budzi
zaciekawienie Telewizji Polskiej. Powstaje program, w
którym artysta opowiada o swoim widzeniu tego problemu.


Najbliższe plany: projekt "Gromy", w którym
uczestniczyć będą zaprzyjaźnieni muzycy z zespołu
"Czerwie", który ma odwiedzić Oświęcim, Bielsko-B.,
Wadowice, Łódż, Andrychów, Krakbw, Wrocław, Warszawę,
Poznań oraz Lwów.
Oprawę muzyczną imprezy zapewniali muzycy grupy
"Czerwie"


Ponadto Z. Bury uzyskał I nagrodę w ogólnopolskiej
wystawie instruktorów plastyki w Rzeszowie za portal w
czterech odsłonach zatytułowany "Wspomnienie".
A teraz - zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami -
wszyscy Ci którzy nie mogą osobiście pojawić się w
Miejskim Domu Kultury lub chcą obejrzeć jaki rodzaj
twórczości uprawia artysta - zapraszam do obejrzenia
fotek z wernisażu.
Na wystawie zaprezentowano prace artysty z całego
okresu jego twórczości.




Zgromadzeni goście podziwiali prace Zbyszka Burego w
wyremontowanych i odnowionych pomieszczeniach hallu MDK.
W ostatnich dniach dzięki pomocy "przyjaciół i
dobroczyńców" andrychowskiej kultury wyremontowano
hall, sanitariaty i szatnię MDK.
Na pierwszym z sierpniowych koncertów - Marianna Żmija
- kierownik MDK w Andrychowie podziękowała gorąco tym
którzy przyczynili sie do wspomnianego wcześniej remontu.
A są to :
- Maspex Wadowice,
- Andropol SA,
- Andoria Mot,
- MSH Wizan,
- Firma Bryzek,
- Novomex,
- Capricorn,
- Szkoła Podstawowa Nr 4,
- Agata Fryś,
- Wit Ziółkowski,
- Jan Rajda,
- Zbigniew Mieszczak,
- Władysław Małysz,
- Eryk Stus - Szkółka Krzewów Ozdobnych,
- Romuald Hubke,
- Piotr Polak,
- Leszek Lachendro,
- Czesław Rajda,
- Antoni Komendera,
- Andrzej Paleczny,
- oraz Bank
Spółdzielczy z Andrychowa
- który dodatkowo
jest sponsorem! Koncertów Sierpniowych ku pamięci Ojca
Świętego Jana Pawła II.
Pozostaje nam jedno - przyłączyć się do podziękowań!
Miejski Dom Kultury jest niejako naszą kulturalną
wizytówką, bo to właśnie w nim odbywa sie większość imprez
kulturalnych w naszym mieście. Przez jego mury co roku
przewija się dziesiątki tysięcy!!! widzów. Nie można tym
szacownym murom odmówić opieki - bo właśnie w nich często
rodzą się myśli, idee, uczucia które pozwalają ludziom bez
względu na wiek wyrwać się z ogłupiającego uścisku
"kultury masowej" i podążać własną, twórczą drogą.
Wróćmy jednak do wernisażu.



Podczas pracy przy odnawianiu polichromii w kościele
par. w Gierałtowicach Zbigniew Bury zaprzyjaźnia się z
artystą Karolem Pustelnikiem (obecnym na wystawie),
należącym do założonej przez Tadeusza Kantora w 1945 r.
"Grupy Krakowskiej", co owocuje kolejną wspólną wystawą,
na której Bury pokazuje prace zatutułowane "Oddział
Basajewa".

Twórczość Burego - to nie tylko malarstwo - to
także piękna, kolorowa ceramika ...



... i rzeźba ...











Warto w najblizszych dniach odwiedzić MDK. Obrazy,
rzeźby i ceramika Zbyszka żyją tam swoim własnym życiem...






Zamknięte w formie i treści uczucia próbują rozmawiać z
widzem.

Nie trzeba umieć ich słuchać. Trzeba tylko pozwolić im
przemówić.
Jarosław Skupień