W bardzo sympatyczny sposób postanowiły uczcić Dzień Dziecka wiejskie domy kultury Sułkowicach-Łęgu i Targanicach. Najmłodsi mieszkańcy wiosek zaproszeni zostali na spektakle, w których wystąpili młodzi aktorzy z naszej gminy.
Co działo się w WDK w Targanicach? Oto krótki fotoreportaż…
Cudze chwalicie, swego nie znacie… A tymczasem mamy się kim pochwalić. Na deskach WDK w Targanicach zaprezentowały się zespoły, w których aż roi się od talentów.

Na widowni zasiadły przedszkolaki oraz uczniowie Zespołu Szkół Samorządowych.

Wszystkich powitała Teresa Kudłacik, kierownik WDK.
Spotkanie otworzył występ gospodarzy.






Teatr "Kolor" z WDK w Targanicach założyła kilka miesięcy temu Kinga Piesko. Mimo młodego stażu, aktorzy zaprezentowali się już na kilku przeglądach teatralnych, m.in. w Wadowicach i Buczkowicach. Z Powiatowego Przeglądu Zespołów Artystycznych, członkini zespołu - Zuzanna Kierczak przywiozła nagrodę aktorską. Dla własnej publiczności "Kolor" zagrał swój popisowy spektakl "Królewna i herbatnik - czyli opowieść o przewrotności kobiet".
Po gospodarzach czas na gości - Teatr Ruchu "Forma" z WDK w Inwałdzie.









"Forma" to jedna z największych chlub Centrum Kultury i Wypoczynku. Założony w 2004 roku zespół skupia ponad 20 dziewcząt, uczennic szkoły podstawowej i gimnazjum. "Forma" zdobyła nagrody i wyróżnienia na rozlicznych przeglądach i konkursach. Największy sukces to wywalczenie nagrody w Konkursie TVP "Dolina Kreatywna, czyli czego szuka młoda sztuka". Teatr Ruchu "Forma" używa w swych spektaklach ruchu, tańca oraz plastyki. Nie posługuje się natomiast słowami. Instruktorem, reżyserem spektakli oraz choreografem jest Aneta Stuglik. W Targanicach "Forma" pokazała najnowsze przedstawienie "Opowieść o niebieskim baloniku i czerwonym wężu".
Co jeszcze możemy napisać o tym, co wydarzyło się w południe, 29. maja w WDK Targanicach. Może tyle, że po raz kolejny przekonaliśmy się, że do zahipnotyzowania wymagającej publiczności nie trzeba "gwiazd" z Krakowa, Bielska-Białej itd. Nasze Talenty mają do zaoferowania tyle samo, a może i więcej…
Anna Szlagor