Zapraszamy
Wszystkich

 Genesis
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


30 lipca w upalną sobotę, o godzinie 21.30 mieliśmy niewątpliwą przyjemność gościć w Andrychowie Teatr "A" z Gliwic, który na parkingu przy hali sportowej zaprezentował nam widowisko "Genesis"

W skrócie pewnie wiecie, że to widowisko uliczne oparte jest na pierwszych dziewięciu rozdziałach Księgi Rodzaju.

Teraz trochę was ponudzę - ale mam takie prawo - w końcu jest 2:45 w nocy tuż po spektaklu.

Ludzie od niepamiętnych czasów zastanawiają się nad odpowiedzią na pytanie "Skąd przybywamy? i "Dokąd zmierzamy". Poznajemy świat nas otaczający, lecz jest to wiedza czysto techniczna. Rozbijamy atomy, jednocześnie zapominając o tym, że jesteśmy mieszaniną bardzo nietrwałych substancji. Chcemy rządzić światem, ba, nawet wszechświatem, wpływać na jego dzieje - a może nas zniszczyć bakteria lub wirus o znikomych rozmiarach. Chcemy poznawać obce cywilizacje - a nie potrafimy rozmawiać i wysłuchać drugiego człowieka.

Analizujemy życie tak, jakby ono składało się wyłącznie z matematyczno-fizyko-chemicznych reguł - sprawy duchowe odkładając w bliżej nieokreśloną przyszłość. Może jest w nas strach przedwieczny, strach przed ponowną karą za zerwanie jabłka z drzewa wiedzy? A może ta cząstka wiedzy, ta niemierzalna i nieuchwytna, ta której nie można opisać prostym równaniem jest na wyciągnięcie ręki? Jest w nas samych? I wystarczy tylko chcieć ją w sobie odnaleźć?

Różne są światopoglądy, różne drogi do poznania prawdy. Zapewne większość z Was słyszało to co przytoczę poniżej. Ale pewnie niewielu z Was obejrzało to w formie obrazu. Dla jednych - jest to bajka, którą ktoś tam kiedyś napisał, dla drugich - jest to prawda spisana w zrozumiały dla nas, na naszym obecnym poziomie wiedzy sposób.

Jak jest naprawdę i kto ma rację - pokaże kiedyś czas.


Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.

Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami.

Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość!

I stała się światłość. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.

A potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I stało się tak.

Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak.

A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam.

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę ...

A zasadziwszy ogród w Eden na wschodzie ...

... umieścił tam pierwszych ludzi i rzekł do nich: Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możecie spożywać według upodobania, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno Wam jeść, bo gdy jego owoce spożyjecie - niechybnie umrzecie.

Ale zleciały się duchy które człowiekowi służyć nie chciały.

Za ich namową ...

... ludzie spróbowali owoców drzewa wiedzy i poznali, że są nadzy.

Wielki był gniew Boży ...

Bóg dowiedział sie o ich nieposłuszeństwie i rzekł do niewiasty: obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności ...

... w bólu będziesz rodziła dzieci, a Ty mężczyzno w trudzie będziesz zdobywał pożywienie dla siebie po wszystkie dni twego życia.

 

 

W pocie oblicza będziesz zdobywał pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty, bo prochem jesteś i w proch się obrócisz!

Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia

I tak - pierwsi ludzie zostali wypędzeni z Raju.

Mężczyzna zbliżył się do swej żony Ewy. A ona poczęła i urodziła mu dzieci - najpierw Kaina a wkrótce Abla ...

Niedługo pierwsze ludzkie potomstwo żyło ze sobą w zgodzie...

Któregoś dnia rzekł Kain do Abla, brata swego: Chodźmy na pole. A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata i zabił go.

Ludzie zaczęli się mnożyć. Kiedy Bóg zobaczył wielką niegodziwość ludzi na ziemi, że usposobienie ich jest złe, żałował, że ich stworzył.

 

Bóg nie mógł znieść ich nieposłuszeństwa,  w końcu rzekł:

Zgładzę ludzi, których stworzyłem ... nie wytrzymali próby. Osądzam ich i wymierzam karę ...

Wytracę ludzi, bydło, zwierzęta pełzające i ptaki powietrzne. Żal mi, że ich stworzyłem.

Tylko Noe mnie słucha, nie oddaje czci obcym Bogom i wypełnia moje przykazania. Tylko jego ocalę ...

Bóg nakazał Noemu zbudować Arkę, a Noe wykonał wszystko tak, jak Bóg polecił mu uczynić. Zgromadził na Arce po jednej parze wszelkiego stworzenia ...

Gdy Noe zbudował arkę - Pan rzekł: Wejdź wraz z całą twą rodziną i zgromadzonym stworzeniem do arki, bo przekonałem się, że tylko Ty jesteś wobec mnie prawy.

I nastał Gniew Boży jakiego nigdy wcześniej świat nie widział - Potop.

Anioły Pana Zastępów wylały na ziemię złość swego Władcy!

Zdziwiona trochę andrychowska publiczność zobaczyła jak z nieba nad Andrychowem - nad którym nie było deszczowych chmur - lunęło jak z cebra! Na szczęście nie była to kara Boża :) lecz pomoc Aniołów  Świętego Floriana z Andrychowa - naszej kochanej Straży Pożarnej - która nie tylko pomogła podczas przedstawienia - tworząc deszcz - ale co ważne ! wraz z pracownikami Zakładu Gospodarki Komunalnej - wyrównała teren po próbie samochodowej rajdu starych samochodów i fachowo zadbała o jego odpowiednie nawilżenie - tak by podczas przedstawienia nie było kurzu! Dla Was również WIELKIE BRAWA!

A jak lunęło na arkę Noego - zobaczcie poniżej!

Wróćmy jednak do początków Świata :) Noe miał sześćset lat, gdy Bóg zesłał na Ziemię Potop. Wszedł z synami, z żoną i z żonami swych synów do arki, aby schronić się przed jego wodami. A potop trwał czterdzieści dni i wszystko zostało doszczętnie wytępione. Pozostał tylko Noe i to, co z nim było w arce.

Bóg, pamiętając o Noem i wszystkich istotach żywych, które z nim były w arce, sprawił, że powiał wiatr nad ziemią. Wody zaczęły opadać i zamknęły się zbiorniki Wielkiej Otchłani.

Bóg rzekł do Noego i jego synów: Zawieram przymierze z wami i z waszym potomstwem, które po was będzie, z wszelką istotą żywą, która jest z wami: z ptactwem, ze zwierzętami domowymi i polnymi, jakie są przy was, ze wszystkimi, które wyszły z arki, z wszelkim zwierzęciem na ziemi. Zawieram z wami przymierze, tak iż nigdy już nie zostanie zgładzona wodami potopu żadna istota żywa i już nigdy nie będzie potopu niszczącego ziemię.

Po czym Bóg dodał: A to jest znak przymierza, które ja zawieram z wami i każdą istotą żywą, jaka jest z wami, na wieczne czasy. Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią.


Nie wiem jak Wy - ale ja jestem pod ogromnym wrażeniem rozmachu, spójnych środków wyrazu, gry aktorów, scenografii.

Suche fakty mówią, że Teatr "A" jest jedynym w Polsce zawodowym, autorskim, offowym, muzycznym teatrem religijnym. Działając od 1996 r. w swoim dorobku ma 11 autorskich premier, m.in. musicale "Jonasz", "Tobiasz", "Pieśń nad pieśniami" spektakle muzyczne "Pasja", "Pastorałka", "Bajka o Smoku Kubie", parakabaret biblijny "5 Przypowieści", oratorium "Benedicti" oraz widowiska "Pelikan", "Apokalipsa" i "Genesis" (spektakl uliczny). Widowisko "Apokalipsa" powstało również równolegle w formie spektaklu ulicznego - goszcząc na festiwalach w Oberhausen (Niemcy), Gotteborgu (Szwecja), Ołomuńcu (Czechy) oraz na poznańskiej "Malcie".

Ale to są suche fakty.

Jak naprawdę Teatr "A" potrafi zaczarować publiczność (na spektakl - co bardzo cieszy przybyło ponad 1000!!! mieszkańców - wśród nich było bardzo dużo dzieci i młodzieży !!!) ...

... mogliśmy się na własne oczy i uszy przekonać po owacjach zgotowanych aktorom kilka razy podczas spektaklu ...

... oraz na zakończenie

W podróż do źródeł świata zabrali nas : Małgorzata Grund, Magdalena Kocur, Paulina Kolaska, Grażyna Styś, Piotr Chlipalski, Jacek Dzwonowski, Marcin Dzwonowski, Mariusz Kozubek, Marek Stecko, Leszek Styś, Mateusz Śleziak (gościnnie) - odzwierciedlając wizje zawarte w scenariuszu Mariusza Kozubka, który jednocześnie był reżyserem tego spektaklu.

Jarosław Skupień

(c) wins