Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie we współpracy z
Nordic House i Konsulatem Królestwa Danii w Krakowie,
którego przedstawicielem na koncercie była Maria Bujas- Łukaszewska
oraz z Parafią św. Macieja w Andrychowie zorganizowały 8
lipca 2005 r. wspólny, polsko-duński koncert chórów.
To był rozśpiewany piątek. A wszystko to dzięki :
Misericordias Domini
oraz
Hvidovre Girl's Choir
Przygotowania do koncertu rozpoczęły się już w
południe. Po raz pierwszy koncert miał się odbyć na
schodach Kościoła Parafii Św. Macieja, które są niejako
"naturalną" scenografią dla występów chórów. Piękna
dekoracja, oświetlenie, tło sceny, nagłośnienie, miejsca
siedzące dla gości - wszystko dopięte na ostatni guzik.
Kilkanaście godzin pracy dla pracowników Centrum Kultury i
... w ciągu godziny warunki pogodowe zmieniły się
diametralnie a z nieba lunął - bo inaczej nie można tego
powiedzieć - rzęsisty deszcz. Aby przygotować nagłośnienie
i przenieść dekorację do MDK - można było po prostu w
takim deszczu tylko pomarzyć.
Decyzja - koncert zostaje przeniesiony do Kościoła.
Zgromadzonych i "odrobinę przemokniętych" słuchaczy
oraz artystów -
powitali Dyrektor CKiW w Andrychowie - Zbigniew
Przybyłowicz oraz Proboszcz parafii Św. Macieja - ks.
Stanisław Czernik.


Misericordias Domini
Chór powstał w lecie 1994 r. Jest to amatorski chór
mieszany czterogłosowy. Dyrygentem jest Tadeusz Prystacki.
Od tamtej pory uświetnia swoimi występami lokalne
uroczystości. Nie licząc dziesiątek lokalnych koncertów -
zespół koncertował w Katedrze sw. Mikołaja w Bielsku
Białej, na Jasnej Górze w trakcie całonocnego czuwania, a
także w Watykanie na prywatnej audiencji u Ojca Świętego
Jana Pawła II. Na repertuar chóru składają się pieśni z
gatunku muzyki religijnej, żołnierskiej i biesiadnej.


Na koncercie zaprezentował utwory "Podbeskidzki
Jezusicek", "Ukraina", Na wójtowej roli", zestaw wiejskich
pieśni a także repertuar sakralny "Serce Jezusa z nami",
chorał J.S. Bacha "Jezu, Jezu tyś mój", pieśń "Czego
chcesz od nas Panie" - słowa Jan Kochanowski oraz "Canti
Corum" G.F. Haendla.


Dzięki specyficznej akustyce Kościoła Sw. Macieja w
Andrychowie pieśni chóru z Zagórnika brzmiały szczególnie
wyjątkowo.
Czasem tak bywa, że nie doceniamy tego co posiadamy,
przyzwyczajamy się do wysokiego poziomu wystepujących
artystów. Występ Misericordias Domini nagradzany był
gorącymi brawami - ale najgłośniej biły brawo dziewczęta i
zespół muzyczny z Hvidovre Girl's Choir.

Wtedy dopiero (bije się w piersi) dotarło do mnie jak
ogromny potencjał uczuć dla odbiorców niósł ze sobą występ
Misericordias Domini.

Nie dziwi mnie już teraz informacja, że podczas
audiencji w Watykanie - po kilku taktach "Ojcowski Dom" w
wykonaniu zagórnickiego chóru - zamilkło kilka tysięcy
osób.
Po występie zagórnickiego chóru przyszedł czas na gości
z Danii.
Hvidovre Girl's Choir

Chór ten różni sie dość wyraźnie od chóru z Zagórnika.
Brak w nim męskich "tenorów i basów" - gdyż jest to zespół
wyłącznie dziewczęcy. Korzystają również z dodatkowego
akompaniamentu - pianina, perkusji oraz gitary basowej.

Ich repertuar jest imponujący. Śpiewają utwory
klasyczne, swing, folk, jazz. Nie jest im obca również
muzyka rozrywkowa. Przyjechali do nas z Hvidovre -
przedmieścia Kopenhagi. Oprócz występu w Andrychowie,
podczas ich trasy koncertowej po Polsce - wystąpili
również w Krakowskim Bunkrze Sztuki, Jamie Michalika, w
krakowskim Radiu a także na Baszta Jazz Festiwal w
Czchowie.
Chór w tamtym roku obchodził 30-lecie powstania. Został
założony w 1974 r. przez pianistę jazzowego i kompozytora
Poula Schonnemanna. Jego członkinie (25 dziewcząt) to
najbardziej uzdolnione muzycznie dziewczęta wywodzące się,
bądź uczące jeszcze w szkołach Hvidovre.

Chór ten jest częścią lokalnej szkoły muzycznej. W
ciągu sezonu dają zwykle dwa koncerty w miejskim ratuszu w
Hvidovre oraz jeden lub dwa koncerty w ogrodach Tivoli w
Kopenhadze. Uczestniczą także w musicalach i koncertach
orkiestr. Koncertowali w Norwegii, Szwecji, Niemczech,
Szwajcarii, Hiszpanii, Włoszech, Szkocji, Irlandii,
Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. W 1994 roku brał udział
w festiwalu Blue Lake Music w Stanach Zjednoczonych.
Dyrygentką jest Inger Belling Olsen.

Chórowi towarzyszą muzycy: Jan Stokholte i Asbjorn
Keiding - pianino elektryczne, Niell Henkel -perkusja i
Henryk Simonsen - gitara basowa.
W Andrychowie ze względu na pogodę towarzyszył im
wyłącznie Asbjorn Keiding.

W zespole śpiewają dwie dziewczyny których
korzenie wywodzą się z Polski.


W swoim repertuarze - dziewczęta
zaśpiewały duńskie, szwedzkie i szkockie pieśni ludowe.
Niestety - zła pogoda uniemożliwiła pełną prezentację
repertuaru chóru. Nie zaśpiewano pieśni Paula McCartneya,
Steviego Wondera i Paula Simona. Najbardziej żal mi było
tego ostatniego - gdyż "Most nad rzeką zmartwień" ("Bridge
over troubled water") który również był w programie - to
(według mnie oczywiście) jeden z najpiękniejszych utworów
muzycznych jakie znam.
To wszystko to jednak tylko i wyłącznie informacje, tekst,
dokument. Nie można opisać tak, po prostu - wyjątkowego,
po prostu pięknego głosu tych prześlicznych, wesołych i
uśmiechniętych dziewcząt.

Ich występ to eksplozja radości, ich
zachowanie na scenie, poziom wykonania i niezwykła
czystość barwy głosu wzbudzają nie tylko podziw dla nich
samych ale i szacunek dla pracy dyrygentki i opiekunów
muzycznych chóru. Szczególnie podobał mi się utwór który w
połączeniu z chórem zaśpiewały dwie solistki.

Co ja Wam zresztą będę opisywał - sami
widzicie na fotkach.
Pieśni śpiewane przez dziewczęta są niezwykle melodyjne. W
połączeniu z pięknym! co podkreślam! (choć niezwykle
trudnym) językiem duńskim (słyszanym na żywo chyba
pierwszy raz w życiu nie tylko przeze mnie ale i przez
większość słuchaczy) wykonanie utworów wywołało w Kościele
Św. Macieja burzę oklasków jakich nigdy w tym miejsu do
tej pory nie słyszałem!

Wielką niespodzianką było przygotowanie
przez chór z Danii polskich piosenek i zaproszenie do
wspólnego ich odśpiewania chóru z Zagórnika. Były to
"Czerwone Jabłuszko", "Szła dzieweczka do laseczka" oraz
"Gdybym miał gitarę". I tu również dało się słyszeć
perfekcyjnie odśpiewane po polsku słowa - nad czym zapewne
czuwałe nasze "polki" :)

Na zakończenie wszyscy wspólnie odśpiewali
Barkę - ulubioną pieśń Ojca Św. Jana Pawła II.

Wręczono pamiątkowe upominki ...


... zrobiono pamiątkowe fotki :)

Podsumowywując występ dziewcząt z Danii -
proboszcz parafii i jednocześnie gospodarz - ks. Stanisław
Czernik również był pod wrażeniem ogromnej radości i
ciepła, które roztoczył przed andrychowianami ten
niezwykły chór.

W życiu rzadko kiedy otrzymuje się
cokolwiek za darmo. W przypadku występu chóru
Misericordias Domini i dziewcząt z Danii - też trzeba było
się trochę pomęczyć i przyjść na ich występ mimo wielkiej
ulewy, która przetoczyła sie nad naszym miastem.
Kto jednak odważył się wyjść z domu i przyjść na ten
niezwykły koncert - z pewnością szybko go nie zapomni.
Nad całością koncertu w Andrychowie
czuwało Centrum Kultury i Wypoczynku.
Zespół szczególnie dziękuje pani Annie Soćko za
nieocenioną pomoc i opiekę podczas ich tournee po Polsce.
A my -
dziekujemy Misericordias Domini i Hvidovre Girl's za
wspaniały wieczór.
Jarosław Skupień