Zapraszamy
Wszystkich

 Korowód według Marka Grechuty
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


 

Dla niektórych z nas minęło 35 lat od czasu, gdy po raz pierwszy słyszeliśmy "Korowód" Marka Grechuty. Ten wybitny polski piosenkarz, poeta, kompozytor i malarz na trwałe zagościł w sercach mieszkańców krainy łagodności.

A w Andrychowie - dzięki Sponsorowi którym był :

mieliśmy okazję gościć prawie cały zespół aktorów Tatru Polskiego z Bielska Białej, który w niekonwencjonalny sposób zaprezentował nam swoją wizję repertuaru Marka Grechuty.

Na uczestników spektaklu czekał ufundowany przez firmę Cattabriga - wielki i jak się potem okazało - baaaaaadzo pyszny!  imieninowy tort!

W hallu MDK uczestników spektaklu powitał kolejny zastęp rzeźb Zbyszka Burego oraz wystawa prac dzieci z cyklu "Moja Kraina Marzeń".

Ale jak widzimy poniżej - nie tylko Zbyszek Bury tworzy dzieła artystyczne :) Także cukiernicy Cattabrig'y to artyści!

Wróćmy jednak na scenę MDK. Na wstępie, witając zgromadzoną publiczność - dyrektor CKiW Zbigniew Przybyłowicz przedstawił program tegorocznych obchodów Dni Miasta, które bedą trwały do 11 czerwca

Zgromadzonych gości powitał i jednocześnie oficjalnie otworzył Dni Andrychowa - Burmistrz Andrychowa Jan Pietras, życząc wszystkim dobrej zabawy. W bogatym repertuarze tegorocznych Dni Andrychowa z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. 

 

Panie i Panowie - a teraz :

Korowód wg Marka Grechuty

Było w piątek w Andrychowie wielkie poruszenie
wystawiano niesłychanie piękne przedstawienie
wszyscy dobrze się bawili, chociaż ... był wyjątek ...

Młoda pani w pierwszym rzędzie! 

Spektakl to interpretacja siedemnastu nieśmiertelnych utworów śpiewanych przez Marka Grechutę do tekstów Witkacego, Tuwima, Nowaka, Gałczyńskiego, Lipskiej, Osieckiej i samego Marka Grechuty.

Ale - wróćmy do młodej Pani z pierwszego rzędu! Młoda pani w pierwszym rzędzie wszystko miała za nic, oczywiście
do momentu gdy nie otrzymała propozycji ...

... Będziesz zbierać kwiaty
będziesz się uśmiechać  ...

I Ty właśnie Ty będziesz moją Damą
I Ty tylko Ty będziesz moją Panią

Nie dokazuj miła nie dokazuj ...

Gdziekolwiek będziesz, cokolwiek się stanie,
Będą miejsca w książkach i miejsca przy stole ...

W splątanym gaju rąk i nóg
szepczemy słowa święte ...

... kiedy tak idziesz w szumnej szacie
a wiatr ją targa i rozwiewa ...

Bo w ogrodzie rośnie pnącze
w dzikim winie świat się plącze ...

Nie chodź dziewczyno do miasta

... miasto niedobre dla Ciebie
Ty już nie wrócisz, nie wrócisz już nigdy i nikt się z Tobą nie zaręczy

Pani pachnie jak tuberozy.
To nastraja i to podnieca...

Pani patrzy - melancholijnie...
Skąd ma pani tę melancholie?

Gdziekolwiek będziesz,cokolwiek się stanie,
Będą miejsca w książkach i miejsca przy stole...

Piosenki Grechuty, przynajmniej dla mnie - mają wspólną cechę - artysta tak dobiera teksty, że jego piosenki dzieli tylko jeden oddech, jedno mrugnięcie oka, jedno uderzenie serca. Stanowią niepowtarzalnie spójną całość bez względu na kolejność ich wykonania. Artysta śpiewa je spokojnym, melancholijnym głosem, bez zbędnych ozdobników, beznamiętnie a jednocześnie z ładunkiem emocji który jest w stanie poruszać najtwardsze serca! Niestety - wśród artystów Teatru Polskiego, ba, wśród wszystkich polskich artystów - na palcach jednej ręki można wymienić tych którzy potrafią tak doskonale, władając tylko głosem zawładnąć sercami publiczności.

Wśród drzew schylonych o północy
wśród jasnych widuch złego mroku ...

Interpretację pieśni wielkich artystów sceny można porównać do operacji na otwartym sercu. To bardzo trudne zadanie. Niektóre, wprost sterylne teksty, bazujące często na bardzo intymnych przeżyciach, które w naszych głowach od lat mają zakodowane wzorce wyznaczone przez zespół Anawa i Marka Grechutę poddano w trakcie spektaklu skomplikowanym muzycznie operacjom, przeprowadzając je przez różne gatunki muzyki.

Ta cała paleta gatunków muzycznych, przeprowadziła nas przez krainę kontaktów damsko męskich i szereg pytań egzystencjalnych.

Mi osobiście szczególnie spodobała się ekspresyjnie zaśpiewana i połączona z bardzo dobrą grą aktorską interpretacja piosenki "Chcę być pomylona" 

Chcę być pomylona. Pomyleni wiedzą, gdzie jest Bóg.
Chcę być pomylona. Pomyleni chodzą pełni snu...

... i twoja postać , jasna postać
taką cię znam
taką cię znam

Wierna jak cień, W pogodny dzień,
W twoim życiowym roztoczu .

Chodzi na palcach ...

Znosi cierpliwie niepokój słów ,
Gorzkie niejedno przeżycie ...

Ile razem dróg przebytych
ile ścieżek przedeptanych ...

... ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień , wspólnych dążeń ...

Nie ma się czego bać
nie ma się czego bać ...

wiesz, ludzie, ludzie są dziećmi dużymi ...

Wciaż szukamy odpowiedzi ...

Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy  ...

Czy "operacja" na żywej tkance, jaką jest Muzyka stworzona przez Marka Grechutę powiodła się?

Czy Iwona Loranc i Rafał Sawicki wraz z zespołem Teatru Polskiego to dobrzy "lekarze dusz" ?

Sami zobaczcie :

A co się stało z tortem?

No coż pyszny tort imieninowy znikał w zastraszająco szybkim tempie pięterko po pięterku :)

A w hallu MDK Don Kichoty Zbyszka Burego mruczały pod nosem :

Tyle było dni do utraty sił
Do utraty tchu tyle było chwil

Jarosław Skupień
 

(c) wins