Zapraszamy
Wszystkich

  Koncerty sierpniowe 2008
 
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

CENTRUM KULTURY I WYPOCZYNKU W ANDRYCHOWIE
PARAFIA ŚW. MACIEJA W ANDRYCHOWIE
PARAFIA ŚW. STANISŁAWA W ANDRYCHOWIE
PATRONAT : BURMISTRZ ANDRYCHOWA

SIERPNIOWE NIEDZIELNE KONCERTY
PAMIĘCI OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II

Mimo pięknej słonecznej pogody - tym razem spotkanie z muzyką i poezją odbyło się w Miejskim Domu Kultury. Po tym, jak dźwiękami harfy i fletu czarowały nas w magicznym koncercie Anna Faber i Luiza Figiel - przyszedła czas na zmianę nastroju. "Romantycznie" - tak nazywał się recital fortepianowy w wykonaniu Niny Kuźmy-Sapiejewskiej, której towarzyszyła córka - Ewa Maria Wojcik recytująca poezję.

Muzyka i poezja. Połączenie dwóch "władców ludzkiej wyobraźni"  i My - publiczność. Zamykają się drzwi sali koncertowej. Jest tylko tu i teraz. 

To już drugi koncert Pani Niny Kuźmy-Sapiejewskiej w Andrychowie

Poprzednim razem wystąpiła w naszym mieście podczas uroczystości z okazji 239 rocznicy nadania miastu Andrychów praw miejskich

Przed koncertem występujące na scenie artystki przedstawiła Agnieszka Janosz. Dowiedzieliśmy się również jaki będzie jego program. Pierwsza część  - nokturny Fryderyka Chopina (nokturny Cis-mol, Es-mol, mazurki Ces-dur, A-mol, D-dur), poezja Leopolda Staffa, Etiuda B-mol Karola Szymanowskiego i na zakończenie - "Ballada" Fryderyka Chopina

Niedzielne, sierpniowe koncerty. Publiczność oczekująca na kolejny występ. Artyści na scenie. Jak opisać tego rodzaju interakcję? Każdy z nas przynosi przecież swoje własne oczekiwania, własną wyobraźnię, swój bagaż doświadczeń, swoje życie. Każdy patrzy i słucha wychwytując dźwięki i słowa z otaczającej go przestrzeni na swój niepowtarzalny sposób. Przychodzimy razem. Do momentu pierwszych dźwięków stanowimy kilkusetosobową publiczność. Nagle - każdy z nas niezauważalnie oddziela się od świata zewnętrznego. Gasną światła.  

Niedzielne, sierpniowe koncerty. Na scenie MDK zaprezentował się szczególny duet. Mama i jej córka. Obie przez historię zwiazane z naszym miastem. Ojciec i dziadkowie Pani Niny urodzili się w Andrychowie, jej matka pochodzi z Pomorza. Jak twierdzi - "Temperament i humor - odziedziczyła po tacie. Bliższa jest jej radość górali niż powaga pomorzan". 

Nina Kuźma-Sapiejewska od lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Urodziła się w Polsce - w Warszawie. Ukończyła Akademię Muzyczną w Gdańsku. Studia kontynuowała w Nowym Jorku oraz na wielu kursach mistrzowskich. Koncertowała dotąd w kilkunastu krajach. Brała udział w prestiżowych festiwalach. Dokonała wielu nagrań radiowych i telewizyjnych. Za swoją działalność artystyczną została uhonorowana nagrodą prezydenta Rady Miejskiej Nowego Jorku. Mimo sukcesów - nie zapomniała o Polsce. Na trasie jej tegorocznych występów znalazł się również Andrychów. Bardzo chciała odwiedzić nas ponownie - tym razem z córką. Podczas tego lata pianistka wystąpi w Europie z dwudziestoma recitalami. Jej nowe projekty to: Festiwale "America Romantica" w Stanach Zjednoczonych i w Polsce, Festiwal Chopinowski w Sopocie, Festiwal Chopin Project w Lubostroniu oraz "Festiwal Aleksandra von Zemlinsky'ego" w Larchmont.

Ewa Maria Wojcik również jest utalentowana muzycznie. Gra na skrzypcach. Jej miłością jest jednak teatr. Jako uczennica szkoły francuskiej za recytację poezji La Fontaine'a zdobyła I nagrodę w konkursie poezji francuskiej w Nowym Jorku. W 2006 roku ukończyła The American Musical and Dramatic Academy w Nowym Jorku i rozpoczęła dalsze studia na wydziale teatralnym i historii sztuki Fordham University.

Gdyby ktoś usłyszał ją pierwszy raz na scenie - bez wachania powiedziałby - to Polka. Jej polski jest naprawdę imponujący. 

Muzyka słów córki - połączyła się z muzyką Chopina. Po koncercie Pani Nina powiedziała - "Chciałam żeby koncert był nie tylko rozrywką, chciałam wywołać refleksję" - pozwólcie więc, że podczas dalszej części fotoreportażu nie będę opisywał samego koncertu i muzyki, która wraz z poezją prezentowana była na scenie. Zbyt mocno utkwiło mi w pamięci wiele słów jakie padły po jego zakończeniu, w trakcie spotkania z artystkami. Nie czuję się też na sile by opisywać poezję muzyki Chopina.

Ta muzyka jest częścią nas. Polaków. Jej nie da się opisać. Ten wielki muzyk zawarł w niej tyle tęsknoty, zrywów i zwątpień, tyle nadziei, przerywanych nutą rozpaczy, wykłócania się o rację, ciche rozmowy, że z całą pewnością jego twórczość można by nazwać avatarem polskiej duszy zapisanej na papierze nutowym. Wspomnienia ojczyzny, pamięć dziecka, tęsknota za czasem młodości i beztroski, uroczystości i wiejskie zabawy podczas których tańczono oberka - nie można zapomnieć kraju swego pochodzenia. 

"Gwiazdy - czemuż wy człowieczych serc nie rozumiecie" Nokturny przeniosły nas w czerń nocy, niepokój przyszłości, brak zrozumienia przez innych ... 

Kolejną część wieczoru wypełniły pieśni romantyczne w transkrypcji Franciszka Liszta, Schubert - "Małgorzata przy kołowrotku" - pierwsze dzieło romantyczne ze względu na swój charakter muzyczny i poetycki, Schuman - "Dedykacja", "Śmierć Izoldy" - aria z opery "Tristan i Izolda"
Wagnera, a na zakończenie - Scherzo D mol. op. 31 i Wielki Polonez As dur op. 53 - Fryderyka Chopina ... uzupełnione lirykami Afanasija Feta

"Jestem bardzo wzruszona, mój ojciec i dziadkowie byliby pewnie bardzo wzruszeni i dumni, że wystąpiłam tu, przed andrychowską publicznością. Los nie jest niestety aż tak łaskawy by mogli wysłuchać mnie tutaj osobiście" - powiedziała po koncercie Pani Nina - dziękując za zaproszenie. "

Tym razem starałam się połączyć poezję z muzyką. I dla muzyki jest tak lepiej i dla poezji" Przyznała również, że bardzo zaskoczył ją fakt jak w ciągu 15 minut sala Miejskiego Domu Kultury wypełniła się  andrychowską publicznością!

"Chciałam pokazać córce Andrychów, miejsce skąd wywodzą się jej korzenie. Dziadkowie wyprowadzili się na Pomorze i tam mój ojciec poznał moją mamę"

Mogliśmy podziękować za wszystko tylko gorącymi brawami!

A po koncercie - "słodkie conieco" i lampka dobrego wina

Piękny język polski w wykonaniu Pani Ewy - zachwycił publiczność. Po koncercie zapytałem ją - co zapamięta z wizyty w naszym mieście, jakie "obrazy" kojarzyć się będą wraz z dźwiękiem słowa "Andrychów" :

"Co zapamiętam? Góry, powietrze jest tutaj totalnie inne niż gdzie indziej, mocne, bardzo świeże. Stąd pochodzi mój dziadek, po którym odziedziczyłam zainteresowanie teatrem"

A potem? Potem było wiele wspomnień.

Wspomnienia z poprzedniego koncertu, rozmowa o obecnej sytuacji na świecie, dyskusje o interpretacji muzyki, swobodzie jej przekazu, słowa uznania za przekazanie córce tak pięknego daru - doskonałego opanowania języka polskiego ... "Marzeniem ojca było to, bym grała na fortepianie. Bracia grali na akordeonie i skrzypcach - były to ciężkie czasy, ciężka komuna, nie można było sobie kupić ot tak - koncertowego fotrtepianu do domu. Ja nie mogłam chodzić do szkoły muzycznej. Ojciec miał prywatną inicjatywę - sklep z dewocjonaliami. Do szkoły muzycznej mogły chodzić tylko dzieci robotników i chłopów." wspominała Pani Nina

Zapytałem córkę - zapytałem i mamę : Co zapamięta z Andrychowa :

"Z Andrychowa przede wszystkim będę pamiętać serdeczność - serdeczność ludzi i publiczności. Jest to dla mnie ważne. Jeśli chodzi o obrazy - zapamiętam galicyjską architekturę, która jest specyficzna, bardzo ją lubię. Różni się ona od architektury Pomorza, surowej - takiej, wśród której się wychowałam. Tu architektura jest bardziej ciepła, niskie domy, ludzie tu są bardziej otwarci. Te góry i archiektura! Podoba mi się również wasz akcent - jednym słowem - Ciepła okolica. Ciepli ludzie!"

"Najbardziej podobały nam się Chopin, Szymanowski i Liszt" - powiedziały bez wachania dziewczęta uczące się gry na fortepianie - andrychowianki Dominika i Hania - tuż po wspólnym zdjęciu z artystkami

 

Muzyka. Poezja. Ich interpretacja i zrozumienie. Czucie i wiara przeciwstawione szkiełku mędrca. Co w nich jest takiego szczególnego, że potrafią poruszyć najczulsze dźwięki naszej duszy? Ulotne, wrażliwe, pojawiające się w najbardziej nieoczekiwanym momencie, uciekające na dźwięk szelestu papierków z cukierka i pojawiające się w samym sercu wielkiego miasta, sprawiające, że chwila naszego życia może stać się całą wiecznością ... 

Jarosław Skupień

 

 

Gorące podziękowania dla Sponsorów!

A zamiast logo PSS Społem - niech będzie - takie słodkie logo :)

Sponsorzy tegorocznych koncertów :

  • Bank Spółdzielczy w Andrychowie
  • Skup złomu i metali kolorowych. Skład węgla "Fabryczna"
  • Makaron Czaniecki
  • Zajazd Złota Rybka
  • Wimat - Świat Podłóg
  • Agro Spa - Leskowiec
  • TOMI - www.hafty.net.pl

W przygotowywaniu imprezy pomogli :

  • WOSANA
  • PSS Społem - Andrychów
  • Pamiętajcie o ogrodach - Andrychów

Patroni medialni :

 

(c) wins