Zapraszamy
Wszystkich

 Krakowski Salon Poezji w Andrychowie
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

 

Krakowski Salon Poezji -
Inauguracja

Minęły 4 lata od momentu, gdy w styczniu 2002 roku w pięknym zabytkowym foyer Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie  rozpoczął działalność Krakowski Salon Poezji. Od tamtej chwili idea spotkań z wielką poezją, czytaną przez aktorów, którym towarzyszą występy muzyków, studentów i uczniów szkół muzycznych - rozszerzyła się na kilkanaście miast całej Polski.

Andrychów jest dwunastym ( po Gdańsku, Tarnowie, Tczewie, Oświęcimiu, Częstochowie, Opolu, Lublinie, Rzeszowie, Gliwicach, Czechowicach Dziedzicach, Gnieznie ) miastem w którym zagościła ta niezwykła kulturalna perełka.

Po powitaniu artystów oraz zgromadzonych gości - pomysłodawczyni i organizatorka Andrychowskiej Edycji KSP Marianna Żmija - kierownik Miejskiego Domu Kultury w Andrychowie przedstawiła ...

... Annę Rychter - polonistkę, pedagoga, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 4 oraz Katarzynę Przebindę-Niemczyk - dziennikarkę, pedagoga, polonistkę Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej Curie w Andrychowie, które razem z nią będą co miesiąc zapraszały wszystkich wielbicieli poezji na kolejne spotkania Andrychowskiej Filii Krakowskiego Salonu Poezji. 

Jak andrychowianie przyjęli ten pomysł niech świadczy fakt, że o niecodziennej jak na wydarzenie kulturalne porze (niedziela 10.30) salę Miejskiego Domu Kultury wypełniło ponad 300 osób!

Okazało się po raz kolejny, że w naszym mieście istnieje wielka potrzeba imprez kulturalnych dla miłośników poezji, dla których taki rodzaj żywego z nią kontaktu to prawdziwe przeżycie i duchowe święto.

KSP towarzyszyła wystawa fotografii autorstwa Jacka Wrzesińskiego

Burmistrz Andrychowa Jan Pietras witając szanownych gości i zgromadzoną publiczność zapewnił inicjatorkę KSP o dalszej opiece Gminy nad szeroko rozumianą działalnością kulturalną. Andrychów jest w tej wyjątkowej sytuacji, że nie tylko mówi się u nas o potrzebie działania w zakresie kultury, ale przy mecenacie Urzędu Miejskiego i władz Gminy kultura traktowana jest jako niezbędny element rozwoju naszej społeczności. Element, który nie tylko implikuje poprawę wizerunku naszego miasta, ale jest czynnikiem pozytywnie wpływającym na integrację i wielowymiarowy rozwój jego mieszkańców.

Dziękując za słowa powitania Anna Dymna podkreśliła niespotykany w naszym kraju klimat i troskę, jaką objęto działalność kulturalną w Andrychowie! Z ogromną radością podkreśliła, że andrychowska kultura ma się bardzo dobrze!  

Krakowski Salon Poezji powstał w odpowiedzi na galopującą wprost rzeczywistość, przerażenie, wyścig szczurów, walkę o pieniądze. Zatrzymać się usiąść i posłuchać poezji - to antidotum dla współczesnego człowieka. Kiedy 4 lata temu Anna Dymna wystąpiła po raz pierwszy z tym "lekarstwem dla duszy" wielu pukało się po głowie, że na tym nie zrobi się pieniędzy, że tego nie da się sprzedać. Mieli rację. Bo tego nie da się sprzedać, tego nie można robić dla pieniędzy. Mieli rację, bo nie taka była geneza powstania KSP. Nadziei wszak kupić nie sposób.

Występujący artyści słowami poetów przywracają słowom prawdę i pierwotne znaczenie. W zagmatwaniu codzienności w którym prawda jest względna a kłamstwo zastąpione zostało setką słów zastępczych - są jak szczepionka na bezmyślność i beznadzieję. Poezja uzmysławia nam, że wszyscy ludzie czują i myślą podobnie, wszyscy mają podobne pragnienia i problemy. 

W inauguracji Krakowskiego Salonu Poezji mieliśmy przyjemność wysłuchać z ust Anny Dymnej i Cezariusza Chrapkiewicza poezji wybranych ks. Jana Twardowskiego.

W czterech częściach rozdzielonych ulotnymi i delikatnymi dźwiękami fletów i wiolonczeli wysłuchaliśmy :

Cz. I - Stwarzał, Wyznanie, Ankieta, Świat, Jak się nazywa

Cz. ll - Drzewa niewierzące, Przepiórka, Szukałam, Zaczekaj, Proszę o wiarę, Szukasz, Żeby nagle zobaczyć, Więcej

Cz. lll - Skrupuły pustelnika, Spotkanie, Kedy mówisz, Sieszmy się, Żal, Werna

Cz. IV - Starzy ludzie, Bałem się, Usłyszane zapisane, Wiersz z chrzanem w środku, Nieszczęście, nie - nieszczęście, Jesteś, Sprawiedliwość, Samotność

Pierwszy, inauguracyjny Krakowski Salon Poezji w Andrychowie zatytuowano : Jestem bo jesteś

Jesteś

Jestem bo jesteś
na tym stoi wiara
nadzieja miłość spisane pacierze
...

Poezję ks. Jana Twardowskiego czytali :

Anna Dymna

Absolwentka krakowskiej PWST. Po studiach została zaangażowana do Starego Teatru, w którego zespole pozostaje do dziś. Grała m. in. Zosię w "Dziadach" A. Mickiewicza w reż. K. Swinarskiego (1973), Korę w "Nocy Listopadowej" S.Wyspiańskiego (1974), Ninę w "Dziesięciu portretach z czajką w tle" (1979) w reż. J. Grzegorzewskiego.

Wiele wybitnych kreacji przyniósł Annie Dymnej Teatr Telewizji, a przede wszystkim spektakle w reż. Kazimierza Kutza (m. in. Opowieści Hollywoodu Noc Walpurgii, Antygona w Nowym Jorku).

Jest pedagogiem w krakowskiej PWST, pracuje również jako terapeutka warsztatów teatralnych dla osób niepełnosprawnych umysłowo. W Teatrze im. Juliusza Słowackiego możemy ją zobaczyć gościnnie w spektaklu " Mewa" Antoniego Czechowa w reż. Andrzeja Domalika w roli Ireny Arkadiny.

Jest również gospodarzem Krakowskiego Salonu Poezji w niedzielne poranki w foyer Teatru Słowackiego.
 

Cezariusz Chrapkiewicz

Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie, andrychowianin z pochodzenia.

Praca w teatrach - Bielska-Białej, Lublina, Krakowa, Częstochowy, Kielc, Tarnowa, Katowic, Olsztyna, Szczecina,

Aktualnie gra w zespole Teatru Polskiego w Bielsku-Białej.

Ciekawsze role teatralne:

Makbet ("Makbet" W. Szekspir)
Hamlet ("Hamlet" W. Szekspir)
Wojewoda, Mazepa ("Mazepa" J. Słowacki)
Konrad ("Wyzwolenie" St. Wyspiański)
Sułkowski ("Sułkowski" S. Żeromski)
Papkin, Rejent ("Zemsta" A. Fredro)
Hieronim ("Gra mitości i śmierci" R. Rolland)
Blaks ("Eros i Psyche" A. Żuławski)

Mac Murphy ("Lot nad kukułczym gniazdem" K. Kesey)
Arbienin ("Maskarada" M. Lermontow)

Fouqvier ("OskarYyciel publiczny" F. Hochwalder)
Pozzo ("Czekajac na Godota" S. Beckett)

Nagrody "Dzikiej Róży" za rolę Kapitana w "Indyku" S. Mrożka i za rolę Konrada w "Wyzwoleniu" St. Wyspiańskiego

Nagroda "Złotej Maski" za rolę Cienia w "Cieniu" W. Młynarskiego

W tym roku Rada Państwa przyznała Cezariuszowi Chrapkiewiczowi Złoty Krzyż Zasługi

Anna Dymna poznała ks. Jana Twardowskiego na 3 miesiące przed jego śmiercią ( zm. 18 stycznia 2006 w wieku 90 lat ) Poeta wiedział że artystka czyta jego poezję. Jakim był człowiekiem? Jak go zapamiętała? Był taki jak jego wiersze, jasny, prosty, uśmiechnięty, zdziwiony, jakiś kochany taki był - wspomina Pani Anna.

A Wy, jak myślicie kim był ks. Jan Twardowski? Czy był prorokiem, niosącym ludziom nadzieję i słowa pełne miłości Stworzyciela do stworzenia? Dziecięcą radość mądrości starca?

Dla mnie Jego poezja trafia w samo sedno naszego istnienia. Nie straszy nas Bogiem. Bóg jawi się jak partner w rozmowie, ojciec który obserwuje własne dziecko, dając mu wolę wyboru. Prowadzi, tłumaczy, nie strasząc przy tym karą.

Do kogo jest skierowana jego poezja? Myślę, że do tych wszystkich, którzy tęsknią za praporządkiem, za wiarą w sens naszego życia. Między wierszami znajdą nadzieję, że świat nie jest dziełem przypadku. Nauczą się doceniać dany nam czas. Nauczą sie rozmawiać z drugim człowiekiem, dostrzegając w nim ... Stwórcę.

O tym co dotarło do każdego ze słuchaczy z poezji księdza Jana mówić nie mogę - bo nie wiem. Mogę napisać wyłącznie to, jak trafiła ona do mnie. Słowa, myśli ważne ... koniec wszystkich spraw naszych wspaniale niejasny ... wiedza prosta, zwyczajna ... kwiaty zapylone nocą nie są nigdy ciemne ... przestrogi ... piekło to życie bez sensu ...

Wystarczyło zamknąć oczy i słuchać, dać się unieść myślom Jana Twardowskiego płynącym do nas z ust artystów. Gorzkie to czasem były prawdy ... kochamy wciąż za mało i stale za późno ... tylko śmierć umie ludzi przybliżyć do ludzi ...

Jakże trudne dla nas są najprostsze z prawd.

Recytującym aktorom towarzyszyły na flecie - Aleksandra Konior, Aleksandra Karcz, Dominika Malik, na wiolonczeli Marta Kaźmierczak - dodając niezwykłego klimatu poezji ks. Jana.

Nic dziwnego, że po tym, jak przebrzmiały słowa ostatniego wiersza ...

... gorące owacje publiczności potwierdziły zarówno talent recytatorski zaproszonych artystów, jak i ogromną potrzebę tego typu imprez kulturalnych!

Podziękowania i gorące owacje otrzymały również artystki, które swoją wspaniałą grą uświetniły klimat tej niecodziennej imprezy!

Myślę, że Pani Anna może być spokojna o dalsze losy Andrychowskiej Filii Krakowskiego Salonu Poezji.

A na zakończenie - autografy ... rozmowy ... autografy ... rozmowy ...

... a oto co udało mi się zdobyć tylko dla Was :

A teraz, no cóż ... Spieszmy się !

Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy ...

A właściwie po co to wszystko. Po co współczesnemu człowiekowi, zabieganemu, zamkniętemu w sztywnym kręgu paragrafów, nipów i peseli poezja ?

Na to pytanie każdy z nas musi sobie sam odpowiedzieć. Czy obcowanie z poezją to tęsknota za drugim człowiekiem? za miłością? za nadzieją? za wiarą? za Bogiem? za poznaniem i zrozumieniem odpowiedzi na najważniejsze pytania?

Krzysztof Kamil Baczyński napisał w jednym ze swoich wierszy "Wolność" :

Przebudź się - jesteś wolny,
choćbyś jak w ziemi duch
szedł dołem dookolny,
przebudź się, jesteś wolny,
zbudź tylko słuch ...
 

Słuchał : Jarosław Skupień

 

 

Z niecierpliwością oczekujemy na kolejne spotkanie Salonu, który odbędzie się w niedzielę, 30 kwietnia 2006 r. o godzinie 17.00.

Jagoda Kołeczek oraz Kuba Abrahamowicz - aktorzy Teatru Polskiego w Bielsku Białej przeczytają "Tryptyk: Wiara, Miłość, Człowiek" wg twórczości Jana Pawła II. Oprawa muzyczna oraz śpiew - Kuba Abrahamowicz.
 

(c) wins