Nie udało się 4. czerwca. Jednak 1. lipca mimo, że aura
również nie była przyjazna, Centrum Kultury i Wypoczynku
nie dało za wygraną i zorganizowało piknik na stadionie
sportowym.
Główną atrakcją imprezy był III Turniej Amatorskich Drużyn
w Piłkę Nożną. Do rywalizacji zgłosiły się cztery zespoły:
Urzędu Miejskiego, Policji, Piwoszy oraz połączone siły
dwóch firm -czyli reprezentacja Marbud-Rajdap.

Impreza rozpoczęła się przy rzęsistym deszczu.
Niezrażeni tym faktem, za to zarażeni adrenaliną i wolą
walki jako pierwsi na boisko wybiegli reprezentanci
magistratu, wsparci siłami "Twojego Radia Andrychów" i
Rady Miejskiej oraz zespół Policji.


Krótka rozgrzewka…

wymiana spojrzeń miedzy kapitanami obu drużyn…

… powitanie
… i można rozpocząć mecz.

To i kolejne spotkania komentował Zbigniew Brandys.


Tłumów na trybunach może nie było, ale co tam: w
gruncie rzeczy liczy się jakość, nie ilość.






Pierwsze spotkanie dostarczyło sporo emocji, choć
skłamalibyśmy pisząc, że był to wyrównany pojedynek.


Mimo, że zawodnicy magistratu walczyli dzielnie, nie
unikając kontaktu z przeciwnikiem…

… narażając się na kontuzje…

… trener policjantów tak naprawdę nie musiał się aż tak
stresować.


Piłkę z bramki (dwukrotnie) w tym meczu wyciągali
jedynie zawodnicy UM

Pomimo porażki, kamerzyście UM dopisywał humor.

Na przejętych przegraną nie wyglądali też sami
zawodnicy.




Czas na odstresowanie. W przerwie miedzy spotkaniami na
boisku pojawiły się mażoretki "Talent".

Wracamy do sportowych emocji. W drugim meczu
naprzeciwko siebie stanęły zespoły Piwoszy i
Marbud-Rajdap. To i pozostałe spotkania sędziował Tadeusz
Sarlej.






Co można powiedzieć o tym widowisku. Aż do utarty
trzeciej bramki przez drużynę Marbud - Rajdap, był to
wyrównany pojedynek. Zawodnicy dawali z siebie wszystko,
biegali po boisku ile sił w nogach.
.





Podobnie jak w pierwszy spotkaniu obie drużyny nie
unikały starć z przeciwnikiem. I niestety w dwóch
przypadkach skończył się to poważną kontuzją.

Ogromny wysiłek opłacił się Piwoszom, którzy wygrali
mecz 5:1.

Czas na starcie przegranych, czy jak kto woli mecz o
trzecie miejsce.







Cóż. Jedno jest pewne. Zawodnicy magistratu walczyli
jak lwy. Pełni dobrych chęci parli do przodu, zapominając
nieco o obronie. W efekcie mecz zakończył się zwycięstwem
zespołu Marbud-Rajdap 4:0.

Emocje na stadionie w Andrychowie, emocje na mundialu.

O zwycięstwo w turnieju zagrały reprezentacje Piwoszy i
Policji.

Panowie, gramy według zasad fair-play - przypominał
zawodnikom sędzia.



To było widowisko godne finału. Przed meczem nikt nie
dawał policjantom większych szans na zwycięstwo. Tymczasem
na boisku okazało się, że zespoły grały jak równy z
równymi. Co więcej: w pierwszej połowie to policjanci
mieli dwie stuprocentowe sytuacje. Ostatecznie widowisko
zakończyło się wynikiem 1:1


O wszystkim zadecydowały więc rzuty karne. W tym
elemencie piłkarskiego rzemiosła zdecydowanie lepsi
okazali się Piwosze.

I tak to dobrnęliśmy do końca turnieju. Na koniec
puchary dla drużyn:

Urzędu Miejskiego…

zespołu Marbud-Rajdap…

Policji…

i oczywiście zwycięzców - Piwoszy, którzy

… fetowanie wygranej zaczęli od razu…


Po turnieju impreza przeniosła się na parking przy
basenie miejskim. Tam dla andrychowian zagrała Kapela
Podwórkowa Wujka Jaśka…







... oraz gość specjalny - grupa "Gladpack" ze Szwecji.
Anna Szlagor