Zapraszamy
Wszystkich

 Piknik rodzinny - lipiec 2006
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


 

Nie udało się 4. czerwca. Jednak 1. lipca mimo, że aura również nie była przyjazna, Centrum Kultury i Wypoczynku nie dało za wygraną i zorganizowało piknik na stadionie sportowym.

Główną atrakcją imprezy był III Turniej Amatorskich Drużyn w Piłkę Nożną. Do rywalizacji zgłosiły się cztery zespoły: Urzędu Miejskiego, Policji, Piwoszy oraz połączone siły dwóch firm -czyli reprezentacja Marbud-Rajdap.

Impreza rozpoczęła się przy rzęsistym deszczu.

Niezrażeni tym faktem, za to zarażeni adrenaliną i wolą walki jako pierwsi na boisko wybiegli reprezentanci magistratu, wsparci siłami "Twojego Radia Andrychów" i Rady Miejskiej oraz zespół Policji.

Krótka rozgrzewka…

wymiana spojrzeń miedzy kapitanami obu drużyn…

… powitanie

… i można rozpocząć mecz.

To i kolejne spotkania komentował Zbigniew Brandys.

Tłumów na trybunach może nie było, ale co tam: w gruncie rzeczy liczy się jakość, nie ilość.

Pierwsze spotkanie dostarczyło sporo emocji, choć skłamalibyśmy pisząc, że był to wyrównany pojedynek.

Mimo, że zawodnicy magistratu walczyli dzielnie, nie unikając kontaktu z przeciwnikiem…

… narażając się na kontuzje…

… trener policjantów tak naprawdę nie musiał się aż tak stresować.

Piłkę z bramki (dwukrotnie) w tym meczu wyciągali jedynie zawodnicy UM

Pomimo porażki, kamerzyście UM dopisywał humor.

Na przejętych przegraną nie wyglądali też sami zawodnicy.

Czas na odstresowanie. W przerwie miedzy spotkaniami na boisku pojawiły się mażoretki "Talent".

Wracamy do sportowych emocji. W drugim meczu naprzeciwko siebie stanęły zespoły Piwoszy i Marbud-Rajdap. To i pozostałe spotkania sędziował Tadeusz Sarlej.

Co można powiedzieć o tym widowisku. Aż do utarty trzeciej bramki przez drużynę Marbud - Rajdap, był to wyrównany pojedynek. Zawodnicy dawali z siebie wszystko, biegali po boisku ile sił w nogach.
.

Podobnie jak w pierwszy spotkaniu obie drużyny nie unikały starć z przeciwnikiem. I niestety w dwóch przypadkach skończył się to poważną kontuzją.

Ogromny wysiłek opłacił się Piwoszom, którzy wygrali mecz 5:1.

Czas na starcie przegranych, czy jak kto woli mecz o trzecie miejsce.

Cóż. Jedno jest pewne. Zawodnicy magistratu walczyli jak lwy. Pełni dobrych chęci parli do przodu, zapominając nieco o obronie. W efekcie mecz zakończył się zwycięstwem zespołu Marbud-Rajdap 4:0.

Emocje na stadionie w Andrychowie, emocje na mundialu.

O zwycięstwo w turnieju zagrały reprezentacje Piwoszy i Policji.

Panowie, gramy według zasad fair-play - przypominał zawodnikom sędzia.

To było widowisko godne finału. Przed meczem nikt nie dawał policjantom większych szans na zwycięstwo. Tymczasem na boisku okazało się, że zespoły grały jak równy z równymi. Co więcej: w pierwszej połowie to policjanci mieli dwie stuprocentowe sytuacje. Ostatecznie widowisko zakończyło się wynikiem 1:1

O wszystkim zadecydowały więc rzuty karne. W tym elemencie piłkarskiego rzemiosła zdecydowanie lepsi okazali się Piwosze.

I tak to dobrnęliśmy do końca turnieju. Na koniec puchary dla drużyn:

Urzędu Miejskiego…

zespołu Marbud-Rajdap…

Policji…

i oczywiście zwycięzców - Piwoszy, którzy

… fetowanie wygranej zaczęli od razu…

Po turnieju impreza przeniosła się na parking przy basenie miejskim. Tam dla andrychowian zagrała Kapela Podwórkowa Wujka Jaśka…

... oraz gość specjalny - grupa "Gladpack" ze Szwecji.

Anna Szlagor

(c) wins