Powrót
do spisu
imprez

 Dni Andrychowa 2007
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 

 

Pociąg retro

Pociąg retro - 120 lat kolei Wadowice - Andrychów - Kęty

Niejednemu mieszkańcowi naszego grodu łza zakręciła się w oku. Z okazji 120 lat kolei Wadowice - Andrychów - Kęty pomiędzy tymi miastami kursował specjalny jubileuszowy pociąg.

Z tego to powodu nasz andrychowski dworzec PKP, jak za dawnych dobrych lat, zapełnił się andrychowianami, którzy… z niecierpliwością czekali na lekko spóźniony pociąg.

Ale, nie narzekajmy… Cóż znaczy parę minut wobec tych wszystkich atrakcji, które na nas czekały.

Ooo, już jest… Widać go na horyzoncie…

A teraz już wyraźnie.

Pisaliśmy już z jakiej okazji to cudo zagościło w Andrychowie. Teraz może trochę historii…

Na przełomie lat 70. i 80. XIX stulecia mieszkańcy zachodniej Galicji słali do rządu w Wiedniu petycje z postulatem wybudowania kolei. Zaowocowało to udzieleniem koncesji i budową w latach 1885 - 1887 41-kilometrowej linii kolejowej łączącej Bielsko, Kęty, Andrychów i Wadowice. W połowie 1887 r. przyjechał do Wadowic pierwszy pociąg od strony Bielska.
Po otwarciu linii kursowały na niej każdej doby zwykle dwie pary pociągów osobowo-towarowych. Ze względów bezpieczeństwa jeździły jedynie za dnia, z prędkością do 25 km/godz. W tym samym czasie oddano do użytku piętrowy budynek dworca kolejowego w Wadowicach. Na żądanie władz powiatowych i wojskowych, w latach 1887 - 1888, przedłużono linię z Wadowic do Kalwarii. W czerwcu 1888 r. pierwszy pociąg pokonał całą trasę z Bielska do Kalwarii. Wadowice uzyskały połączenie z Krakowem, Podgórzem i Suchą, a od 1899 r. stały się stacją węzłową, uzyskując połączenie kolejowe z Trzebiną, Spytkowicami i Skawcami.
Układ torowy z lat 1887 - 1899 przetrwał w zasadzie do - o sto lat późniejszej - modernizacji i elektryfikacji.

Wiemy już co nieco o historii kolei w naszym regionie. Możemy więc wrócić na naszą stację i powitać miłych gości, którzy przyjechali do nas z Wadowic.

Oj, nie pamiętamy, kiedy ostatni raz nasz dworzec przeżywał takie oblężenie…

Pociąg retro w Andrychowie stał blisko 30 minut. To wystarczająco dużo czasu, by dokładnie obejrzeć

parowóz…

i wagony.

Były i inne atrakcje, które u naszych przemiłych gości musiały wywołać uśmiech na twarzy. O nich opowiemy jednak później…

No cóż… Wszystko, co dobre kończy się wcześniej niż byśmy tego chcieli…

Strażacy zadbali o to, by parowóz dostał wystarczającą ilość wody…

Tak więc koniec przerwy, czas wracać do pracy.

Komu w drogę, temu czas. Za chwilę odjeżdżamy…

Jeszcze chwila ma pożegnalną wymianę spojrzeć…

i czas ruszać.

Para - buch! Koła - w ruch!

Pa, pa

Pa, pa

No i odjechali do Kęt. Tam na pasażerów czekały kolejne niespodzianki.

Nie wiemy, jak Państwo, ale my nie lubimy pożegnań… O wiele bliższe naszemu sercu są powitania.

Dlatego blisko dwie i pół godziny bez naszych pobratymców strasznie nam się dłużyły…

Dlatego i my byliśmy wśród tych, którzy z niecierpliwością czekali na powrót pociągu z Kęt.

Czekaliśmy i czekaliśmy, aż w końcu…

Jest dym na horyzoncie…

Jest i pociąg!

Bliżej…

i bliżej.

Są i nasi krajanie… Wrócili cali, zdrowi i zadowoleni.

A tak przedstawiał się cały rozkład jazdy pociągu retro 2 czerwca 2007: Wadowice (10.00) Andrychów (10.19-10.49) Kęty (11.04) Kęty (13.10) Andrychów (13.25-13.55) Wadowice (14.13) Wadowice (16.10) Andrychów (16.29-16.59) Kęty (17.14) Kęty (20.00) Andrychów 20.15-20.35) Wadowice (20.53).

Jak już wspominaliśmy, sam przejazd nie był jedyną atrakcją, która czekała na pasażerów pociągu retro.
W Andrychowie podróżnym zgotowano godne powitania. Odkryliśmy część swoich największych atutów. Oczywiście nie wszystkie. Na to potrzeba by było dużo, dużo więcej czasu.

To, co przygotowaliśmy dla gości mogło jednak zadowolić nawet najwybredniejszych…

A oto nasz pierwszy powód do dumy, prezentowany 2. czerwca:

Mażoretki "Talent" z Centrum Kultury i Wypoczynku. Podczas tegorocznych IX Mistrzostw Polski Zespołów Mażoretkowych w Ozimku nasze dziewczęta wywalczyły tytuł I Vicemistrzyń Polski w kategorii Junior Baton.
Dodajmy, że mażoretkom przygrywała Orkiestra Dęta z Roczyn.

Zdjęcie wicemistrzyń to spora atrakcja.

A swoja drogą - jak one robią, że te pałeczki śmigają po powietrzu by wpaść prosto w ich ręce…

Występ naszych "Sreberek" nie był jedyną atrakcją.

Wszyscy, którzy odwiedzili stację PKP mogli także wysłuchać minirecitalu w wykonaniu Kapeli Podwórkowej Wujka Jaśka. Tego dnia kapela zagrała co prawda bez Jana Bezwińskiego, ale i tak muzycy poradzili sobie świetnie.

Było coś dla duszy, było też coś dla ciała.

Panie ze Stowarzyszenia Gospodyń Wiejskich przygotowały poczęstunek.

A Gospodarstwo Pasieczne "ŁYSOŃ" z Sułkowic prezentowało swoje produkty.

Zdolna młodzież, utalentowani muzycy, gościnne gospodynie, dobrze odnajdujący się na rynku przedsiębiorcy…

uśmiechnięte kobiety...

piękne okolice.

I niech ktoś powie, że Andrychów nie ma atutów.

Warto do nas przyjeżdżać, warto docenić to, co mamy. Naprawdę.

To, co… Na sam koniec jeszcze pamiątkowe zdjęcia przy pociągu retro…

i czas się pożegnać.

Do zobaczenia

Anna Szlagor

(c) wins