Zapraszamy
Wszystkich

 Kolonia w Sobieszewie. 2006 r.
   Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie

Napisz do nas - biuro@kultura.andrychow.eu

 


 

Kolonia w Sobieszewie

Byli, zdobyli, wrócili, odpoczęli i… podzielili się z nami wspomnieniami oraz fotkami.

Tak więc zapraszamy na krótki fotoreportaż z kolonii w Sobieszewie zorganizowanej przez Centrum Kultury i Wypoczynku od 14 do 27. lipca.

Najpierw może garść informacji dla tych, którzy jak ja – lepiej orientują się w geografii słowackich Tatr Wysokich, niż polskiego Pomorza.

Wyspa Sobieszewska (Sobieszewo) to nadmorska dzielnica Gdańska, oddalona od centrum miasta o 15 km. Jest jedną z trzech wysp polskiego pobrzeża Bałtyku i jedyną polską wyspą, która powstała w wyniku działalności człowieka.

Od 1994 roku Wyspa Sobieszewska posiada statut wyspy ekologicznej, który gwarantuje otoczenie przychylne ludzkim potrzebom. Walory przyrodnicze i mikroklimat Wyspy sprawiają, że jest to idealne miejsce do spędzenia urlopu... -  raj dla piechurów, cyklistów, wodniaków. Fantastyczne plenery znajdą tu fotograficy, a zainteresowani historią odkryją wiele ciekawostek.

No. Ale wróćmy do naszej kolonii

 

Morze daleko, podróż męcząca – trzeba się zdrzemnąć…

Nasi koloniści szybko odzyskali werwę i ochotę do zabawy.

Czas więc na chrzest.

Łatwo nie było…

ale uroczystości zakończyły się bez strat w ludziachJ

Zabawa zabawą, jednak trzeba i trochę pozwiedzać. Zwłaszcza jeśli to, co najpiękniejsze jest tak blisko. Zapraszamy do Gdańska:

Nasi koloniści zwiedzili m.in. statek Sołdek…

… oraz Bazylikę Mariacką.

A to już wspólna fotka pod Neptunem.

Andrychowianie odwiedzili także Katedrę w Gdańsku Oliwie…

oraz tamtejszy park

Można też było spotkać się z dobrymi znajomymi.

 

Nie obyło się bez wyprawy na Westerplatte.

Jednak góry to góry. Z żalem trzeba przyznać: z Sopotu do Zakopanego dość daleko.

Za to do pewnego, bardzo dobrze znanego z historii zamku całkiem blisko.

Koloniści uczestniczyli w Oblężeniu Malborka.

Zwiedzili też sam zamek.

Co odważniejsi zasiedli na miejscu zajmowanym długo przez naszych wrogów.

Dość zwiedzania.  Było plażowanie, atrakcji nie zabrakło także w ośrodku. A zadbali o nie sami koloniści…

… oraz kadra.

 

Wszystko, co dobre ma swój koniec. I kolonii koniec nadszedł więc czas. I tak to 43 andrychowian wróciło do domu.

Do zobaczenia za rok.

Opr. Anna Szlagor

(c) wins