Orkiestrę im. Telemanna oraz różne jej "konfiguracje" mieliśmy już okazję słyszeć w Andrychowie nie raz. Przypomnijmy - artyści odwiedzili nas o ile oczywiście dobrze pamiętam :) z :
Wszyscy bywalcy MDK wiedzą też dobrze, że Orkiestra gra muzykę okresu baroku grając na instrumentach historycznych.
Gości wieczoru przywitał i przedstawił Dyrektor Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie - Zbigniew Przybyłowicz. Po sukcesie koncertu Kobieta zmienną jest orkiestra im. Telemanna, a własciwie jej zespół kameralny przyjechał do Andrychowa ponownie - tym razem z muzyką hiszpańską i utworami Georga Bizeta, Manuela de Falla, Isaaca Albeniza, Pablo de Sarasate i ... ale o tym później :)

Jak wspomniałem gościliśmy w Andrychowie solistów Orkiestry im. Telemanna.
Przyjechali do nas :
- Piotr Sadowski - wirtuoz skrzypiec - kierownik i założyciel Orkiestry,
- Ewa Sadowska - fortepian
- Marcin Szermański - gitara
oraz solistka Operetki Gliwickiej - Małgorzata Strąg - mezzosopran
Ale zanim Pani Małgorzata zaczarowała nas swoim aksamitnym głosem -wysłuchaliśmy "Granady" - Augustina Lary ...

...a Gwiazda Wieczoru - Małgorzata Strąg - przywitała się z andrychowską publicznością utworem "Barcelona"

Artystka pochodzi z Koszarawy (Żywiecczyzna). Z Orkiestrą Telemanna nagrała 2 płyty, w tym "Viva Espana" której fragmenty prezentowane były w czasie koncertu.
Kolejny utwór - tym razem "Romans andaluzyjski" Pablo de Sarasate - wirtuoza skrzypiec XIX w. zagrał wirtuoz skrzypiec XX i XXI wieku - Piotr Sadowski.

O tym jak ważnym dla każdego artysty powinno być uznanie publiczności niech świadczy przytoczony na koncercie fakt historyczny. Georges Bizet, kompozytor jednej z najsłynniejszych oper - "Carmen" tak przejął się tym iż jej premiera zakończyła się fiaskiem, że nabawił się poważnych problemów zdrowotnych w wyniku których ... zmarł w wieku 37 lat. Niespełna 3 miesiące ... po premierze.
Teraz jak wiemy czasy trochę się zmieniły :) Gdyby wspomniany wcześniej fakt był regułą - muzyków w Polsce byłoby prawdopodobnie jak na ... lekarstwo :)
Ale - wróćmy do koncertu :

Bo miłość jak cygańskie dziecię - Ani jej ufaj, ani wierz - gdy gardzisz, kocham cię nad życie - lecz gdy pokocham, to się strzeż!
To oczywiście bardzo znany fragment "Carmen", akt I.
Szkoda Georga :(. Gdyby wiedział, że napisana przez niego w 1875 roku "Carmen" przetrwa tyle lat i wciąż zachwycać będzie publiczność ...

W Andrychowie wysłuchaliśmy jeszcze kilku "przebojów wszechczasów" wśród których znalazły się m. in. Bésame mucho (Całuj mnie mocno) - meksykańska piosenka z 1940 roku napisana przez Consuelo Velázqueza ...

... oraz piosenkę z pierwszego wspólnego sukcesu, który wraz z żoną Marthą Eggerth odniósł chłopak z Sosnowca - Jan Kiepura. Chodzi oczywiście o piosenkę z głośnego filmu zrealizowanego w 1937 r. - "Czar cyganerii" : "Pokochaj mnie". Autorem muzyki był Robert Stolz, słowa napisał Emanuel Schlechter.
Przed nami tyle lat i dni
I nocy złotych i gwiazd
I ja, i ty
I nikt, i nikt oprócz nas ...

Oprócz muzyki przy której niejedna nasza prababcia uroniła łzę ... i fragmentów takich jak "Gdy zakwitną bzy" na których wystarczyło zamknąć oczy, by poczuć się tak, jak nasi pradziadkowie na seansach filmowych z początków ubiegłego wieku ... były też utwory bardzo dynamiczne - jak chociażby "Taniec hiszpański" Pablo Sarasate.

Na koncercie w Andrychowie wysłuchaliśmy jeszcze walca "Espana" - Emila Waldteufel, arię "La Espaniola", taniec hiszpański "Żegnajcie moje góry" - Pablo Sarasate w rytmie 5/8 :) którego chyba nie da się tańczyć :) i ... no właśnie - pięknego utworu ... wspomnienia ... "Time To Say Goodbye" - rewelacyjnie zaśpiewanego kiedyś przez Sarę Brightman. Czy ktoś pamięta jak zaśpiewała go razem z Andrea Bocellim, niewidomym włoskim kompozytorem i śpiewakiem operowym ... czy ktoś to pamięta? ...

Ale - wszystko co dobre ... szybciutko się kończy. Zanim jednak się skończy muszą być brawa ...

... kwiaty ...

... zaproszenie na zbliżające się wielkimi krokami Koncerty sierpniowe ...

I oczywiście - bis!

... "Time To Say Goodbye" ... czas jest nieubłagany.
Na szczęście są jeszcze inne przysłowia :) jak np. to, że "Historia lubi się powtarzać". Czekamy więc na kolejną wizytę Orkiestry Telemanna oraz solistki Operetki Gliwickiej - Małgorzaty Strąg!
Jarosław Skupień